Wizyta w biurze JD w Nantes
cd. opowieści, której pierwszy odcinek to: Kolacja we czworo Pierwszy właściwy dzień delegacji polskiego zespołu kontrollingu firmy JD we Francji. Zapoznanie i spotkania robocze, kładące grunt pod przyszłą współpracę z osobami nieobjętymi planem zwo
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wizyta w biurze JD w Nantes – 18.06.2024 (cd. opowieści. Pierwszy odcinek: Kolacja we czworo)
W poniedziałkowy poranek siedziba francuskiego oddziału firmy JD w Nantes wyglądała jak zawsze elegancko i dostojnie. Szklana fasada odbijała czerwcowe słońce, a w recepcji unosił się zapach świeżo mielonej kawy. Jednak tego dnia atmosfera była nieco bardziej napięta – do biura przyjechał zespół kontrolerów finansowych z Polski. Na czele delegacji stał Ignacy Stachowski – team leader, spokojny, rzeczowy 30-latek z solidnym doświadczeniem finansowym. Pracował przez kilka lat w Ernst & Young, a w JD po kilku miesiącach pracy jako kontroler wskoczył na stanowisko kierownicze. Towarzyszyli mu Michał Koper, odpowiedzialny za spółkę w Wandei produkującą premiksy, Maria Kowalska – ekspertka od kontrollingu komercyjnego, oraz Marcelina Kicinowska, odpowiedzialna za jeden z zakładów produkcyjnych wytwarzających tzw. complete feed.
Pierwsze spotkanie odbyło się w salce na parterze. Theo wpadł do niej ok 9:07, spóźniony a la francaise i zdyszany, niosąc w rękach francuskie słodkości. Wyłożył je na biurko i zachęcił: - Eat, they are very good! (tylko Marcelina i Michał mówili po francusku) - Oh it’s so nice of you, thanks! – odrzekła kurtuazyjnie Marcelina, sięgając po rogalika. – In Poland we love the croissants! Pozostali podobnie zajęli się konsumpcją. Francuzi nie mieli specjalnie apetytu. Celem spotkanie było zapoznanie się French controllingu: Theo, Lucie, Sandrine oraz Sophie (Victoire oraz Raphaël nie dotarli) i Polaków. Francuzi wyraźnie nie mieli ochoty na handshake i pogaduszki z osobami które de facto pozbawiały ich pracy już za kilka miesięcy. Z controllingu francuskiego na pokładzie mieli zostać jedynie Theo (team leader), Victoire oraz Raphaël. Po 5 minutach ogólnego rozgardiaszu, poczęstunku i próby wytworzenia przyjaznej atmosfery, Theo przejął mikrofon i zaczął przemawiać. A mówić potrafił długo i namiętnie: finanse to jego pasja. Zaprezentował na PowerPoincie zarys biznesu, jaki JD posiada we Francji: 9 fabryk rozsianych po Francji produkujących żywność dla zwierząt hodowlanych: koni, krów, świń, kurczaków. Poza tym, na terenie w którym się znajdowali jest oddzielna spółka (ale w ramach Grupy), laboratorium które robi analizy tychże produktów. Ignacy jako głównodowodzący rzucił parę komentarzy na temat trwającej już współpracy między Francją a ich zespołem. Ksiegowi którzy nie zostają objęci programem zwolnień grupowych (a więc około połowa) muszą bardziej dostosować się do procedur i modus operandi firmy: deadline’y, przepływ informacji, transparentność. Theo potakiwał i chętnie przejmował mikrofon, wracając do swoich tematów.
Po krótkiej przerwie, ok. 11:00 zespół udał się do działu Procurementu. Tam atmosfera była mniej formalna. Na ścianie wisiała mapa świata z zaznaczonymi dostawcami. – Naszym celem było ograniczenie kosztów transakcyjnych poprzez centralizację dostawców – tłumaczyła szefowa zakupów, Lucie. Maria zapytała: – Ilu macie aktywnych dostawców vs dwa lata temu? Czy udało się zmniejszyć ich liczbę, zgodnie z oczekiwaniami naszej Dyrektor Finansowej? – O 18% mniej, więc obecnie jest ich tylko 24. Zamierzamy zmniejszyć do 18-20 jeszcze w tym roku, gdyż część kilkuletnich kontraktów skończy się pod koniec października. Michał zastanowił się głośno: – A jak to wpłynie na ceny jednostkowe?…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Matayas
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…