Władczyni Smoków
Czy władca skarze młodą dziewczynę na śmierć,za zbrodnie których nie popełniła
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Zapadła cisza, nawet najmniejszy podmuch wiatru nie poruszał liści starych drzew. Niewzruszona trawa stała na baczność, ogrzewając swoje wilgotne od rosy źdźbła, w ostatnich być może promieniach jesiennego słońca. Cała dolina zamarła w bezruchu jakby na coś oczekiwała, stare drzewa zdawały się nasłuchiwać najmniejszego ruchu w oddali. Ja też wyczuwałam że coś się zbliża i wiedziałam że muszę być bardzo ostrożna. Najmniejszy błąd mógł naprowadzić pościg na moj trop a wtedy moje szanse żeby uciec...hmm co ja mówię, moje szanse żeby przeżyć były by minimalne. Nagle ziemia pod moimi stopami zaczęła drżeć i z każda sekundą drgania były coraz silniejsze. W oddali było już słychać odgłos ciężkich końskich kopyt i wściekłe ujadanie psów gończych, nie wróżyło to nic dobrego a w szczególności dla mnie. Boze znaleźli mnie! Ale jak... zadawałam sobie to pytanie, żadnych niepotrzebnych myśli, skup się! No skup się, krzyczałam w myślach sama do siebie. Musisz uciekać! Wstalam szybko i ile sił w nogach biegłam w stronę lasu, jednak im szybciej biegłam tym bardziej wydawało mi się że las jest coraz dalej. Jeden z łowców krzyknął - na co czekacie!? Spóścić psy ona nie może nam uciec! Usłyszałam jak odgłos szczekania się zbliża, wiedziałam że nie mam szans. Boże gdybym znała choć jedno zaklęcie...może udało by mi się je rzucić i uciec...a tak to albo jestem już martwa albo dopiero będę...bo król wyznaczył za mnie nagrodę i po ostatnim starciu z łowcami nie mam nawet broni i tylko cudem udało mi się uciec. Nagle poczułam straszny, przeszywający moje ciało ból, czarny jak noc pies zatopił swoje kły w mojej ręce. Kolejne psy rzucały się na mnie jeden po…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil kimbra
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…