Wojna!
Krótkie i treściwe opowiadanie o dwóch odwiecznych wrogach
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Najjaśniejszy Imperatorze Fajski! Szopy zbierają armię! - Są wieści gdzie!? – na twarzy Imperatora malowało się duże zaniepokojenie - Na północnych peryferiach, tuż pod naszymi okopami „naokołojasnogórskimi” - Trąbić siadanego! Jest żołd czy go nie ma jeszcze w tej godzinie wyruszycie na okopy! Tu losy imperium się ważą!
Żelazne zadki są już gotowe – padł pod stopy Sasa posłaniec – Daj tylko najwspanialszy słowo - Wpierdol!
Panie Prezydencie oni znów walczą! – z rozpaczą do gabinetu wbiegł minister finansów - przez te ich ciągłe wojny nasze zarobki ze śląska zeszły do mniej mniej niż zera! Zamiast płacić podatki okradają pobliskie województwa, mamy przez to coraz to większą dziurę budżetową! - Nie bój się, będzie dobrze, posłałem tam nasze najelitarniejsze i najnieelitarniejsze wojsko a także wszystkich ochotników, flotę powietrzną i czołgi. I proszę tylko Boga by zakończyli ten spór
Niestety, historia pokaże że bóg miał siestę
Faja stał w jednym z oddalonych od linii frontu bunkrów z którego było widać wszystko co się działo lecz jego uwagę przykuła wielka pulsującą na czerwono plama na radarze po czym na horyzoncie słońce zasłoniła czarna plama. - Liniowce Rzeczypospolitej… - szepnął Jaaf po czym chwycił czerwoną słuchawkę i wykręcił 112 – Sas!? Liniowce!
- Faja czas połączyć siły, nie będą nam psy rządo-wierne w twarz pluły!
- Panie Prezydencie oni łączą siły!
- Że kurwa co!?
Dać ognia z karabinów przeciwlotniczych – rozkazał Imperator Faji przez radiostacje wojskową – I wpuścić na teren obronny żołnierzy Saskich!
Spod ziemi powoli wysunęły się tysiące wielkich karabinów maszynowych celując prosto w chmurę. Był to wynalazek samego Faji. Dwulufowe karabiny z długościa lufy 3m i średnicą 100mm pluły pociskami z prędkością 12 na sekundę a za ich sterami zasłonięci tarczą o grubości 12 cm z polem magnetycznym siedzieli żołnierze i inżynierowie. Nagle koło niego znalazł się Sas - Ciężkie zadku są już za murami, żołnierze w Twoich
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Broker
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…