Wolność
Refleksje Anny z krótkiego spaceru
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Anna wyszła kierowana nie wiadomo jakim przeczuciem. Jej pragmatyczny umysł anioła z rogami też tego nie wiedział. Rozpuściła włosy, delikatne loki opadły na ramiona. Szła pod wiatr, jak często w życiu, ale jej to nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie – lubiła to. Lubiła wyzwania, niekonwencjonalne rozwiązania, robienie wielu rzeczy na opak. Jeśli można było coś o niej powiedzieć – to na pewno nie to, że mieściła się w standardach. Już nie szła, biegła. Nie biegła – leciała, była gdzieś ponad tym wszystkim. Wiatr rozwiewał loki, już sama nie wiedziała, gdzie jest. Malutkie uliczki mijała jedna za druga. W dzień były pełne ludzi, odwiedzających małe sklepiki. Miały swój charakter, były zaprzeczeniem wielkich marketów – w nich nie można było dostać wszystkiego, ale ciepłe dziękuje, znacznie bardziej szczere, mniej nastawione na zysk, więcej na człowieka. Gdzieś zatraciła sens, nie imała celu. Straciła poczucie czasu, nie miała pojęcia, o otaczającej ja rzeczywistości. Czuła skrzydła. Czuła się częścią czegoś, sama nie wiedziała czego.. Świata? Energii? Rzeka płynęła jak zawsze leniwie, nawet ptactwa nie było słychać. Tylko kwiaty, trawy. Trochę krzewów i śmieci. Tak typowo. Anna przystanęła, chciała krzyczeć, ale starczyło jej siły tylko na niemy szept: - jakie to piękne! W jej głowie zaczęła toczyć się walka. Ale czy tylko w umyśle? Dziewczyna czuła niemal magiczną atmosferę doliny Odry. Koncentracja, medytacja – tak, jeśli jakieś miejsce w wielkim mieście mogło pozwalać na te rzeczy, to Wały Nadodrzańskie nadawały się znakomicie, ale nie w letni dzień, gdy były pełne turystów i studentów, którzy spędzali swój czas przy piwie. Jednak ten był pochmurny, delikatna mżawka ochładzała jej twarz. Czuła wolność. „Ale czy to jest to, czego naprawdę pragnę?” -myślała. Teraz płynęła, jej włosy zharmonizowały się z szumem traw. Wszystko zwykłe nagle nabrało swojego znaczenia…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Kasandra21
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…