WRP:Narodziny, cz12 Dawcy nadziei i zwątpienia
Powieść o powstaniu Najjaśniejszej Rzeczpospolitej widziane oczami Witoja.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Rozdział XII: Dawcy nadziei i zwątpienia W ówczesnej Polsce nauczycieli można było podzielić na trzy główne grupy. Najmniej liczni to ci z powołania, którzy chcieli kreować młodzież uczciwą, przystosowaną do życia w społeczeństwie, oraz indywidualną, mogącą udoskonalać świat. Słabych uczniów mobilizowali do bardziej wytężonej pracy, aby opanowali cały wymagany materiał programowy. Z kolei tym zdolniejszym podnosili poprzeczkę, aby mogli wykorzystać swój potencjał intelektualny. Nigdy nie mówili, że uczeń nie jest w stanie nauczyć się wymaganego materiału, czy zdać maturę. W niektórych przypadkach zauważali i oznajmiali podopiecznym o zbyt małym zaangażowaniu w naukę, ale nigdy nie krytykowali ich jako osoby. Drugą najliczniejszą częścią grona pedagogicznego byli z tak zwanego przypadku. Uczyli, bo tak im się przytrafiło w życiu. Nie przejmowali się zbytnio uczciwością i samodzielnością prac oddawanych przez uczniów, chociaż sprawiali wrażenie jakby to potępiali. Zdolny podopieczny mógł się od nich czegoś nauczyć, ale nic ponad program. Słabsi mieli problemy z opanowaniem i zrozumieniem całej podstawy programowej, ale nie musieli tego robić, gdyż system oceniania na pewne drobne „udogodnienia” nie do końca sprawiedliwe pozwalające na przejście z klasy do klasy ze względnie wysokimi ocenami. Trzecia grupa także dość liczna, w ogóle nie przykładała się do swojej pracy. Wymagany materiał, albo bezmyślnie dyktowali ze swoich notatek, albo kazali uczniom samemu przeczytać i opracować w domu z podręcznika. Ich system oceniania w ogóle nie motywował do wysiłku i samodzielnej pracy, tylko do kopiowania gotowców, używania ściąg i zdania się na przypadek. Osoba starająca się i ucząca regularnie mogła mieć gorsze oceny od kogoś kto nic nie umiał, ale dobrze przygotowaną „pomoc” na sprawdzian i wykonaną prawie samodzielnie „pracę” dodatkową. Z uwagi na to, że profesorów z grupy drugiej i trzeciej było zdecydowanie więcej niż dwie trzecie ogółu, przeciętny kształcący się obywatel nie miał lekko. Już tutaj przyswajał sobie informację jaki powinien mieć wizerunek, oraz jak powinien się zachowywać na prawdę, aby skończyć edukacją na wysokim szczeblu. Zatacza się coraz większy krąg zakłamania. Uczniowie dostawali coraz wyższe stopnie dzięki pomocy ściąg. Na to odpowiadało Ministerstwo Edukacji zwiększając ilość tematów do przerobienia, skoro taka inteligentna jest ta nasza młodzież. Po zmianach słabsi uczniowie musieli zaczyn a c pisać z „pomocą” innych, aby przejść do…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil witoj
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…