Wróć do katalogu

Z pamiętnika poety

Taka krótka refleksja o zagubionym poecie

Avathar, opublikowano , 5 min czytania, 4,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dzień skąpany we łzach deszczu, naznaczony gorzkim spojrzeniem chmur, targany we wszystkie strony gniewem wiatru. Dzień bez słońca i promieni nadziei. Dzień jak jeden z tych, które przychodzą i odchodzą jak senna mara. Dni, które pojawiają się nagle i z nikąd, by zginąć zaraz w czeluściach wieczności. Dzień, taki jak wtedy, gdy ona odeszła, a wraz z nią wszystko, co było i będzie, wszystko, co miało sens i było sensem.

Takie dni są za trudne dla poety, za trudne dla umarłego mistrza, którego geniusz nie zdążył jeszcze zajaśnieć, gdy umilkła muzyka.

Poezja nauczyła go kochać i być kochanym. Pokazała jak marzyć i spełniać sny. Jak myśleć sercem i ufać doświadczeniu. W promieniu słońca i w szumie wiatru, w błękicie nieba i w rześkości powietrza, ukazała świat i siebie, i ona była w świecie i świat był w niej. Niewidoczna dla wzroku i niepojęta dla umysłu, zasiana głęboko w sercu i rozwijająca się w duszy, była życiem i dawała życie.

Aż nastali ci, którzy zmącili szum morskiego żywiołu i ograniczyli majestat zachodzącego słońca. Rozwiali mgłę tęsknoty i zgasili gwiazdy nadziei. Nastali ci, których mowa z prostej stała się zawiła, z pięknej brzydka. Głębie majestatu i podniosłość słów, szlachetność czynów i delikatność myśli, zamienili na powszechność form i wyraz zapisów, na prymat rozumu i brak wiary.

To było za trudne dla poety, za trudne dla umarłego mistrza, którego poezja nie miała początku i końca, która trwała w nim, a on trwał w niej.

Nadeszła burza, a z nią wiatr, który przewrócił stronicę w dziejach świata, a potem zgasił ostatnią iskrę nadziei, ostatni płomień w sercu poety. I świat wrócił do swojego normalnego biegu, czas dalej przemijał od mrocznych początków ku nieznanym celom. Wszystko wyglądało tak samo, niezmienione. Tylko poetą od czasu do czasu miotały dziwne uczucia. Czuł mocniejsze bicie serca, gdy wsłuchiwał się w szum morza, w oku kręciła się mu łza, gdy spoglądał w nostalgiczne plamy dawnych obrazów, ogarniała go dziwna tęsknota, gdy dotykał starych pergaminów z myślami przodków. Czuł się zagubiony, tak jakby stracił gdzieś cząstkę siebie, błysk, który nadawał życiu sens, który pchał go do przodu. Czasem słyszał gdzieś w oddali echo pieśni przeszłości, widział przez mgłę zarys nieznanych postaci. Niekiedy nachodziło go pragnienie by zacząć marzyć, uciec od tego wszystkiego, co znał i czego nie kochał, dać się porwać nurtowi refleksji i…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych