Wróć do katalogu

Zagrożenie

Zagrożony człowiek szuka wsparcia u przyjaciół

Gomezopublikowano 16 marca 20084 min czytania 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Zagrożenie Konrad wyczuł zagrożenie. Początkowo nic nie zapowiadało, że będzie aż tak niebezpiecznie lecz postępujący ciąg zdarzeń sprawił, że zagrożenie dla Konrada stało się realne. Sąsiad bezceremonialnie ściął piękną, stuletnią, przygotowującą się do zakwitnięcia akację, stojącą tuż przy jego granicy. Rąbał ją zawzięcie siekierą spoglądając co pewien czas na stojącego obok Konrada. - Sadziłeś ją, że ścinasz? –zapytał Konrad. Tamten pogardliwie splunął. - Nie twoja sprawa. Rąbał ja na kawałki, jeszcze przed chwilą dostojnie stojącą, szykującą się na wiosenne odrodzenie, piękniejącą z każdym dniem. Zatrzymał ten proces siekierą, brutalnie zabijając budzące się po zimowej przerwie życie. I ten drugi z naprzeciwka, w gumofilcach, mlaskając bezzębnymi ustami. - I co będzie dalej? Jak z nami będzie? Co chcesz robić? - Z czym? O co pytasz człowieku? -odparł Konrad. Kobieta podniosła wzrok znad wiadra z ziemniakami, obierała je dla letników. - Gnije już? Gnije. - Proszę? –zapytał Konrad. - Gnije. Gnije. Przewietrzyć trzeba. Wieczorem wrócił z samotnego spaceru jego pies. Poobijany, zmaltretowany. Inne psy go dopadły, gryząc, męcząc, pastwiąc się nad nim. Ledwo wrócił żywy. Konrad poprosił o pomoc przyjaciela Kowalskiego. - Pomóż mi, czuję się osaczony. Kowalski myślał przez chwilę. - Zagrożenie się zaczaiło. Musisz to przeczekać. Schowaj się. - Gdzie? Jak? Pomóż mi. - Porozmawiam z kolegą –odparł Kowalski. Naradzał się wspólnie z Nowakiem. Kolegą z uczelni, dyskutowali cały wieczór. Nazajutrz Konrad zapytał. - Pomożesz? - Masz pieniądze? - Mam. - Dużo? - Dużo. - Schowamy cię. Przeczekasz zagrożenie. - Razem z psem? - Może być z psem. Będziemy donosić jedzenie dla ciebie i dla psa. - Długo będę się ukrywał? - To zależy od

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych