Wróć do katalogu

"Zakład"

Opowiadanie z serii: "Przygody Teddy'ego i sółki" To moje pierwsze opublikowane opowiadanie.

+JuStyNeCzKa+, opublikowano , 6 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Pewnego wieczoru podczas podglądania siostry pod prysznicem Teddy'emu nasuneło się istotne pytanie: "Czy wszystkie dziewczyny mają takie dziwne, czarne włoski na pipce??". Zastanowiło go to ponieważ jego gumowa Peg ich nie miała?!?! ...Następnego dnia Teddy spotkał sie ze swoim najlepszym kumplem Fred'em. Opowiedział mu wszystko. Fred postanowił, że muszą to udowodnić, to może mieć (pewnie pozytywny) wpływ na ich dalszy rozwój psychiczny i emocjonalny. Chłopcy postanowili sie założyc. Jeżeli Fred udowodni pierwszy teze Teddy'ego to Teddy będzie musiał oddac Fred'emu na jedną noc swoja ukochaną Peg. A jeśli uda sie to najpierw Teddy'emu to Fred będzie zmuszony kupić mu drugą gumowa koleżanke. -Ok, ale musimy mieć jakiś dowód, niewystarczy fakt, że sie widziało. -Umowa stoi-powiedział Teddy- już się widzał w towarzystwie dwóch gumowych pań!:) hehe.... ...Właśnie trwała lekcja Historii, Teddy umierał z nudów postanowił iść do WC... ...Szedł korytarzem, gdy nagle zauważył wchodzącą do damskiej ubikacji koleżanke z chórku. Mykną za nią jak cień, to była świetna chwila, aby dowiedzieć się prawdy o damskich genitaliach! -Cześć Lusi- grzecznie przywitał się Teddy. -Witaj Teddy, co ty robisz w żeńskim kiblu, chyba się nie zgubiłes?!?- ironicznie zaśmiła sie dziewczyna. -Nie już wychodze, chciałem się tylko przywitać- speszony Teddy uciekł. Dziewczyna weszła do kabiny. -Nie!!!- krzyknął Teddy- nie będę tchórzem, zapytam się jej. Pewny siebie Teddy wpadł do WC i otworzył drzwi gdzie sikała dziewczyna. -Słuchaj Lusi...- przerwał mu okropny wrzask dziewczyny. -Teddy wyjdź stąd, co ty robisz durniu, zamykaj te drzwi.Aaaa.... Chciała wstać i się ubrać ale Teddy jej nie pozwolił, popchał ja na sedes i mocno uderzył w twarz. Ona rozdarła sie jeszcze gorzej, Teddy nie mógł jej uspokoić. W akcie desperacji Teddy wepchał jej do buzi zgnieciony w kulke papier toaletowy. Poszedł zamknąc drzwi a kiedy wrócił ku jemu ździwieniu dziewczyna się nie ruszała, patrzyła sie w jedno miejsce i nie oddychała. Chyba się udusiła!!! -Noi dobrze- pomyślał Teddy- mogła pokazać a nie drzeć morde... Ale zaraz co zrobić z ciałem?!? Teddy wpadł na pomysł, że ucieknie jakby nigdy nic. W drzwiach jednak doszedł do wniosku że to zły pomysł a poza tym to jest dobry moment na zdobycie dowodu i udowodnienie Fred'iemu ze jest od niego lepszy i zdobycie pierwszej nagrody.Ta myśl podnieciła Teddy'iego i zmobilizowała do działania. Szybko wyjął z kieszeni scyzoryk (Teddy był zawsze przygotowany) i poszedł do kabiny gdzie leżało ciało Lusi pochylone nad sedesem. Z wielkim trudem posadził ja na…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych