Wróć do katalogu

Zakręt - rozdział 1.

Pierwszy rozdział książki poruszającej problemy młodzieży. Młoda dziewczyna wpada w tzw. złe towarzystwo. W jej życiu pojawiają się narkotyki i problemy natury psychicznej.

ReBelia, opublikowano , 4 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Spojrzała na jego rozmazane rysy twarzy. Twarzy, która od dwóch lat była dla niej najpiękniejszym zjawiskiem w całym jej szarym życiu. Kochała jego szklane niebieskie oczy. A właściwie nie szklane, a wyblakłe od tego, co miało być jego rajem, a może nadal jest... - Dlaczego nie możemy być razem? - zapytała cicho żeby nie niszczyć ciszy hałasem swego głosu. - Nie pasujemy do siebie, nie jesteś w moim typie... Sorry... - odpowiedział jej sucho. - A jeżeli się zmienię i... i będę taka, jak ty?? - podniosła głowę żeby ujrzeć jego reakcję. - Nie będziesz taka... Nigdy... Ty dobrze o tym wiesz... Muszę już iść. Cześć! - nie patrząc na nią odwrócił się i poszedł w kierunku przystanku autobusowego. Stała i uporczywie patrzyła w jego oddalającą się sylwetkę. 'Ja się nie zmienię?! Zobaczysz... zobaczysz... będziesz jeszcze żałował...' - myślałacoraz bardziej utwierdzając się w pomyśle zmiany swego wizerunku. Była zwykłą dziewczyną, która pokochała tego, który nie był dla niej przeznaczony. Z rozmyślań wyrwał ją głos kumpeli: - Blanka! Jedziemy! Koncert już za godzinę, a jeszcze musimy się przygotować. No nie stój tak! Chodź!!! Czika złapała swoją kumpelkę za rękę i razem poszły w kierunku domów. Rozmowa w czasie spaceru nie kleiła się. Czika domyślała się, co zaszło między nią, a Świrem. Wiedziała, jak dużym uczuciem dażyła go jej przyjaciółka. - Dlaczego o nim po prostu nie zapomnisz? Przecież znasz jego podejście do życia, a w szczególności do młodszych panienek. - przerwała ciszę Czika. - A ty wiesz, że miłość jest ślepa... Nie pytaj się mnie o to więcej, bo znasz moją odpowiedź - odparła ze smutkiem w głosie Blanka. Doszły do domu Cziki i tutaj…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych