Znów o Glendzie
indywidualność kontra reszta świata
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
***
Glenda była zwyczajną córką i siostrą. Co pewien czas, niezbyt krótki, bo przecież częste spotkania rodzinne nie wpływają korzystnie na relacje między jej poszczególnymi członkami, odwiedzała swych rodziców, dobrze sytuowanych, ułożonych na wznak w leniwym nurcie zwanym ładem społecznym, którzy mieli należyte poglądy, orientację polityczną i seksualną, byli tradycjonalistami, z naciskiem na – racjonalistami, i nie szczędzili rad swym potomkom, co do układania sobie przez nich życia. Glenda, jako kobieta nie tyle doświadczona przez los, co po prostu twardo stąpająca po ziemi, uwielbiała te urocze popołudnia przy herbacie i domowym cieście, nieco tylko mdlącym. Oceniając ze znawstwem nowy serwis zakupiony w galerii handlowej przez jej rozsądną mamusię, przyglądała się siwiejącym włosom obojga staruszków. „Czas tak szybko ucieka” - myślała, drapiąc się bezmyślnie po swojej własnej, farbowanej czuprynie. Na wszystkie pouczenia i wygłaszane sądy reagowała niezwykle entuzjastycznie, wszak takie „olśnienia” nie zdarzają się byle komu, nie każde domostwo ma do dyspozycji autentycznego Buddę, który swymi przepowiedniami pokieruje wiernych wyznawców na same obrzeża niebios. Wychodząc z mieszkania rodzicieli, czuła się…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil IwonaUrbi
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…