Zobaczyłam
Mówią, że miłość jest ślepa, ale czy na pewno brak tego zmysłu pozwala jej natrafiać na odpowiednie osoby?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Zanim weszła do pokoju obserwowała go bardzo długo. Siedział nieruchomo w swoim ulubionym fotelu i mechanicznym ruchem dotykał swojej brody i szyi. Zdawał się martwo spoglądać w przestrzeń z tak poważną miną, że gdyby nie poruszające się dłonie, można by pomylić go z posągiem. Magda starała się zachowywać najciszej jak mogła wstrzymując oddech. W rękach trzymała tacę z herbatą. Co chwilę patrzyła na nią kątem oka, aby przypadkiem nie zdradzić się, że tu jest, że go obserwuje. Zachwiała się i zrobiła niepewny krok do przodu . Znowu się zatrzymała. -Jak długo już mi się przyglądasz? –zapytał nie przerywając poprzednich czynności. „A więc słyszał… „ Słyszał pomimo tego, że poruszała się bezszelestnie ze swoją wrodzoną gracją. Zarumieniła się i powolutku podeszła do stolika stojącego obok. Przysiadła na poręczy fotela. -Lubię patrzeć na Ciebie, kiedy jesteś skupiony… -zaczęła niepewnie i delikatnie musnęła palcem jego dłoń. Uśmiechnął się. Magda oparła się o jego ramię. Siedzieli w milczeniu. -Opowiadałaś rodzicom o mnie? –zapytał nagle, a dziewczyna poczuła jak przeszywa ją lekki dreszcz. -Tak… -zawahała się nie i nie spuszczając wzroku z jego twarzy sięgnęła po filiżankę z herbatą. Przykładając ją do ust poczuła jak Rafał bawi się końcówkami jej włosów. -Co konkretnie? –zapytał wciąż tym samym ciepłym głosem nie przerywając poprzedniej czynności. Magda spuściła wzrok i poczuła, że cała się rumieni. W głowie szukała odpowiednich słów, układając z nich niefortunne wypowiedzi. -Mówiłam jak się nazywasz, że chodzimy razem do szkoły, że grasz na pianinie… Że spotykamy się od miesiąca… Że cię lubię… -wymieniała spokojnie wciąż wpatrując się w jego twarz. -To dosyć sporo wiedzą. –uśmiechnął się i ostrożnie dotknął
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Izatworzy
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…