Wróć do katalogu

Zuzia i Świetliste Elfiki.

Opowiadanie dla dzieci o małej dziewczynce, która poznaje nowych przyjaciół i szuka Pani Wiosny.

AwaK, opublikowano , 11 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie piękne, kolorowe miejsce, gdzie przyroda żyje własnym życiem, a opiekują się nią przypominające ludzi, małe skrzydlate istoty, zwane Świetlistymi Elfikami. Mają one lśniącą skórę, szpiczaste uszy, dość długie włosy w różnych kolorach, czasami w różnych odcieniach, wyraziste oczy, zazwyczaj niebieskie. Ubrania ich są zwiewne a style różne, które zależą od ich charakteru. Takie właśnie stworzenia poznała Zuzia, mała dziewczynka, która miała niewielu znajomych, aż do pewnego dnia. Podczas spaceru zobaczyła malutki błyszczący kamyczek i zabrała go do domu. W nocy Zuzia nie mogła spać i dlatego dostrzegła, że kamyczek świeci. Wzięła go do ręki, a wtedy kamyczek zaczął błyszczeć jak gwiazdka na niebie. Zuzia zamknęła oczy i pomyślała, że fajnie by było mieć koleżanki, którym pokazałaby ten śliczny kamyczek. Dziewczynka otworzyła oczy i zobaczyła, że już nie jest w swoim łóżeczku, ale na pięknej polanie.

- Gdzie ja jestem? Spytała Zuzia sama siebie. - Na Świetlikowej Polanie. Odpowiedział jej cichy głosik.

Zuzia rozejrzała się uważnie, ale nikogo nie widziała. Dopiero, gdy na jej nosie usiadła mała, świecąca istota zobaczyła, że rozmawia z maleńką dziewczynką ze skrzydełkami.

- Jestem Melodii. Powiedziała mała istotka.

Zuzia przywitała się grzecznie i pokazała jej błyszczący kamyczek, a Melodii powiedziała, że jest, to:

- Meteoryt, kawałek gwiazdy, która spadła na ziemię.

Zuzia dowiedziała się, że jeśli bardzo się czegoś pragnie, to gwiazdka może spełnić marzenie. Zuzia była zachwycona nową koleżanką, która zaproponowała jej spędzenie dnia z nią i jej przyjaciółmi. Zuzia rozglądała się po polanie, z której powoli odchodziła zima. Melodii przyprowadziła nową znajomą do miejsca, gdzie rosły bardzo wysokie drzewa, a w których swoje domki miały Elfiki. Gdy tylko tam dotarły pojawili się: Komiś i Medusia. Komiś to bardzo rozrywkowy Elfik, lubi poprawiać innym humor swoimi żartami, a Medusia pomaga lecząc zwierzęta. Dzień był słoneczny, ale nadal niezbyt ciepły, ponieważ nikt jeszcze nie widział Pani Wiosny, co martwiło wszystkich mieszkańców polany. Elfiki miały zamiar jej poszukać, dlatego wybrali się po kolejnych przyjaciół. Zuzia poznała: Molike, Budnisia i Pieknika. W siódemkę poszli, aby odnaleźć Wiosnę. Małe Elfiki opowiedziały Zuzi o przygotowaniach do nadejścia Wiosny, o tym, że bociany, skowronki, żurawie i wiele innych ptaków powróciło już z ciepłych krajów; zwierzęta budzą się z zimowego snu, tak jak niedźwiadek Borys i jego rodzina; pojawiają się wiosenne kwiaty: przebiśniegi, krokusy, pierwiosnki, zawilce, ale dopóki nie przyjdzie Wiosna, przyroda nie może się całkiem obudzić. Drzewa nie pokryły się liśćmi, zwierzęta boją się, że nie znajdą pożywienia, a kwiaty trzęsą się z chłodu. Elfiki starają się pomagać: dokarmiają zwierzęta i ptaki oraz okrywają kwiaty niewidzialnymi pelerynkami. Przyroda się skarży, więc trzeba jej pomóc i dlatego Zuzia i Elfiki postanowiły wybrać się na poszukiwanie Pani Wiosny.

- Musimy iść w stronę Wielkiego Dębu, bo tam zawsze Wiosna pojawia się na początku.

Powiedziała Molika, która zawsze wie najwięcej, bo czyta dużo książek. Tak też zrobili. Dąb przywitał ich bardzo miło, również martwi się o swoją przyjaciółkę Wiosnę, która jeszcze nigdy się tak nie spóźniała. Powiedział im, o swoich złych przeczuciach i o pogłoskach, iż niedaleko polany widziano jednego z pomocników Zimy. Bardzo zmartwiło to Elfiki, które wiedziały, że Zima nie lubi Wiosny, z którą kłócą się o to, która dłużej będzie panować. Od Wielkiego Dębu poszli tam, gdzie widziało Mróżka – pomocnika Zimy, który zamraża roślinki. Okazało się, że był to dobry pomysł. Zobaczyli Mróżka wchodzącego do okrągłego, przypominającego tafle lodu przejścia.

- Idziemy za nim! Zdecydował Budniś.

Zaskoczeni jego pomysłem postanowili, że nie mają innego wyjścia i weszli w to dziwne przejście. Czuli się, jakby spadali w przepaść, a gdy wylądowali byli w Krainie Lodu.

- Czytałam o niej, to kraina, w której przebywa Zima, gdy nie ma jej w naszym świecie. Powiedziała Molika. - Myślicie, że tutaj uwięzili Panią Wiosnę? Spytał Pieknik. - Możliwe i musimy ją uwolnić. Powiedział Komiś. - Najpierw musimy dowiedzieć się, gdzie jest, a to pewnie nie będzie proste. Powiedziała Molika. - Powinniśmy włożyć, coś cieplejszego. Powiedziała Zuzia, która miała też pomysł, skąd wziąć ubrania.

Dziewczyny poszły do wypożyczalni różnych strojów, a chłopcy czekali na straży. Elfiki dzięki gwiezdnemu pyłowi zmniejszyły Zuzie żeby nikt jej nie zobaczył a potem swoimi magicznymi sztuczkami pomniejszyły ubrania i szybko wróciły do czekających chłopców. Ubrani i gotowi na przygodę życia, poszliśmy na targ. Ludzie i zimowe istoty wciąż rozmawiali o tym, że Zima ma ważnego gościa. Pewien pan, mówił o tym, że zrobiło się jakoś cieplej, a drugi, że to nie zapowiada nic dobrego. Były tam też dwie młode kobiety, które mówiły o zakupach dla Zimy, dlatego przyjaciele postanowili pójść za nimi. Zima mieszkała w lodowym zamku, który błyszczał od kryształów lodu. Był…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych