Wróć do katalogu

Życie inne niż wszystkie

Opowieść o młodym chlopaku który potrafi poświecić swoje życie dla dziewczyny, ktorą kocha.

Kasi, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

„Życie inne niż wszystkie”

Brian jak co dzień rano wstał o 6.00 ubrał się udał do łazienki umył zęby, zszedł na śniadanie , a następnie wziął plecak i udał się do szkoły. Droga do szkoły jak zawsze zajęła mu niecałe pół godziny. Pomyślał , że to ostatni dzień szkoły przed wakacjami i jakoś musi dać radę. Gdy przekroczył próg szkoły wszyscy zaczęli wyśmiewać jego wygląd i to kim jest. Jest kujonem. Zawsze pieprzył to, nie zwracał na to uwagi dusząc wszystko w sobie i marząc o pięknej Sussan, najpiękniejszej dziewczynie w szkole. Nagle dopadło go dwóch wyrostków. - Oddawaj wszystko co masz Tuchowsky, ty pieprzony Polaczku! - Odwal się nie dam Ci nic! - Taa to samo mówiłeś poprzednim razem. Dostał szybkiego i mocnego kopniaka. W jego głowie wszystko się kołysało. Stracił przytomność. Gdy się ocknął i sprawdził kieszenie uświadomił sobie, że brakuje mu jego dwóch dolarów za które miał kupić komiks Combat Casey. Było już dawno po dzwonku ale z drugiego końca korytarza przypatrywał mu się wysoki chudy chłopak w szpiczastych okularach. Podszedł do niego i pierwszy zaczął rozmowę. - Cześć widzę, ze dzień jak co dzień? - Co ty możesz wiedzieć?! - Mam to samo dzisiaj zabrali mi dwadzieścia dolców i moje leki na astmę. Mam już tego dość poszukuje kogoś kto pomoże mi to wszystko zakończyć. Myślę , że możesz być to ty. -Ja? Ale Co ty w ogóle chcesz zrobić?? - Mam pewien plan chodź za mną a o wszystkim się przekonasz. Przeszli przez długi korytarz i opuścili szkole bocznym wyjściem. Udali się pod schody stadionowych trybun. W tedy chłopak, który ma na imię Miachel wyjął z plecaka dwa pistolety AK47. -Skąd to masz?? Wykrzyknął Brian. - Spokojnie bo jeszcze ktoś nas tu zauważy, a tego byśmy nie chcieli. TO mojego ojca

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych