Katalog · 33 teksty

Wybierz swój następny akapit.

Filtruj po nastroju, gatunku, czasie lektury albo autorze. Parametry pozostają w adresie, żeby można było wrócić do swojej półki.

Filtry · katalog

Aktywne filtry: autor: dannight

Gatunek
Pokaż wszystkie gatunki (48)

Poezja i formy wierszowane

Dla dzieci i młodzieży

Opowiadania w katalogu

12 wyników

sortowanie: najnowsze

akcja · 2 min

Okruchy życia

DanNight

Wyskrobując z zębów resztki Owsianych Ciasteczek, Na początku spaceru tego zakupionych Za resztki pieniędzy Wyskrobanych z portfela, Poczułem haczyk z głosem Chwyconym przez mą uwagę:

bez ocen

nauka · 1 min

Zapomniany zwierz

DanNight

Zapach jego gówna odrzuca, Zapach jego moczu odpycha, Wygląd jego plwociny obrzydza, Plamy jego potu budzą żal.

bez ocen

Erotyka · 1 min

Markiz

DanNight

Sikoreczki, cipeczka i trochę gnoju, Francuska kurewka prosto z uboju!

bez ocen

kariera · 2 min

Zwycięzca

DanNight

Matowe Medale, Świecące niegdyś blaskiem zwycięstwa, Wtedy, gdy wspierany najwyższym podium, Na silnych nogach Zwycięzca Bił radością z wygranej, Leżą teraz na ziemi, wraz ze swoim panem.

bez ocen

biografia · 1 min

Dłoń na czole

DanNight

Oczy bolą, Serce płacze, Myśli błądzą przy Niechcianych Wędrowcach, Którzy doskonale znają drogę Do mojego Domu, A łagodny Sen, Strzeliwszy obrazę, Odwrócił się do mnie plecami.

bez ocen

kultura · 1 min

Osiem minut

DanNight

Gdy chory Bóg kichnie, raz pierwszy i ostatni, Przestaną tykać mechaniczne zegary, Alkoholik ostatnią wypije szklankę, Literę, gdzieś, ktoś napisze, Kończąc zabawę w pisanie słów.

bez ocen

przygoda · 1 min

Życie

DanNight

Twoje miłości, Przyjaźnie, problemy, Pieniądze w portfelu I ich brak, Wspomnienia, I kubek herbaty, Który kiedyś stał na stole, To sen dziecino.

5,0

wojna · 2 min

Trzy minuty

DanNight

cisza Bum pum Bum pum trrrry try try trrrry ziU pum ziU ziU ziU pum pum pum pLASK "TOMEK!!!"

bez ocen

srodowisko · 3 min

Skwer

DanNight

Podczas złotej, Warszawskiej jesieni, Na skwerku ograniczonym ruchliwymi ulicami, Prosta topola, powściągliwy klon, Czysta brzoza i dziki orzech, Czując nadchodzący ziąb, Spokojnie pozbywają się życia, Ubierając je w złoto, By zasnąć z nadzieją, Że wymuszona decyzja o śnie Nie będzie ostatnią.

5,0