Alicja
Przez głupie buraki Ala zostaje zamknięta w... więzieniu, za co dziękuje swoim rodzicom.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- Alicja, czemu bijesz Julkę? - spytała pani ze stoickim spokojem. Ale jak tu takiej wytłumaczyć, że powiedziała, że wszystkie moje zabawki śmierdzą starymi burakami? Pewnie zaczęłaby się śmiać. A Julia musiała dostać za swoje. Patrzyłam z satysfakcją na krew cieknącą powoli z jej lewej dziurki nosowej. Na jej zapłakane, świńskie oczka. - No, dlaczego nie odpowiadasz? - ciągnęła przedszkolanka. - Nie wiem, proszę pani - odpowiedziałam tak niewinnie, jak tylko potrafiłam. - Popatrz, jak ona wygląda! - baba odwróciła mnie siłą w stronę Julki. - Widzę, proszę pani - odparłam. - Obiecaj mi, że to już się nigdy nie powtórzy! - krzyknęła. - Oczywiście, proszę pani - przytaknęłam. - Idę umyć twoją kole... - To nie jest moja koleżanka. *** - Ala! Znów to samo! Dzwoniła do mnie mama Julki. Wiesz, że ma podbite oko? Dlaczego ciągle kogoś bijesz? Masz pięć lat, dziecko! Co będzie za kolejnych dziesięć... strach pomyśleć. Siedziałam przy stole i dłubałam zimne buraczki. Mamusia była cała czerwona. Jak one. Buraki... fu! - Tak, strach pomyśleć - powtórzyłam. - Alicja, ty mnie nie rozumiesz! Dosyć tego. Jeśli jeszcze raz uderzysz kole... - One nie są moimi koleżankami. -... to tatuś pokaże ci, co może się zdarzyć, jeśli będziesz tak dalej robiła.
*** - Ala, czemu bijesz Antosia? - spytała pani, bliska płaczu. Nie odpowiedziałam. Wtedy wstała i wykręciła jakiś numer w telefonie. Trochę się przestraszyłam. Przypomniało mi się to, co mówiła mama. Ale przedszkolanka już się nie odzywała. Postanowiłam się pobawić. Właśnie ubierałam lalkę wyrwaną Natalce, gdy drzwi do sali gwałtownie się otworzyły. Zobaczyłam swojego tatę i jeszcze jakiegoś pana. Byli w mundurach (mój tato to policjant). Chciałam podbiec i się przywitać, ale oni podeszli do mnie.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Zuzia1996
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…