Wróć do katalogu

Bajeczki dla Dorotki, cz. 1: Katka i Miszka

Dowód na to, że się chyba starzeję: od pisania horrorów, poprzez obyczajowe, dotarłem do bajeczek dla dzieci ;) O dziwo, pisana dla osoby dorosłej :)

MFitzner, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Był sobie razu pewnego chłopiec imieniem Miszka. I szedł ten Miszka i szedł, gdziekolwiek go nogi poniosły. Szedł przez pola i łąki, przez lasy i rzeki. Aż razu pewnego spostrzegł chatkę malutkę na skraju boru. Podszedł więc bliżej i zauważył, że siedzi sobie na ganku przed nim dziewczynka - i kręci głową. Podszedł więc bliżej i bliżej - aż w końcu przysiadł się do niej. - Cześć, jestem Miszka - powiedział. - A ty? - Ja jestem Katka - odparła dziewczynka, wciąż kręcąc głową uparcie. - Czemu tak kręcisz tą głową? - spytał Miszka, zdziwiony. - Dlatego - prychnęła ze wzgardą. - Czego? - zdziwił się chłopiec. Coś mignęło mu przed oczyma. - Co to było? - wykrzyknął. - To ten kot i mysz! - westchnęła dziewczynka. - Nigdy się nie nauczą... Kiedy chłopiec skupił się mocno, zauważył, że plamy świszczące mu tuż pod nosem to w rzeczy samej mysz jest i kot. Kot, jak nietrudno się pewnie domyślić, gonił gryzionia dokoła - odwrotnie do ruchu wskazówek zegara. - NIGDY się nie nauczą... - sapnęła Katka. Wtem wyciągnęła coś zza pazuchy. Kijaszek; króciutki prosty. Machnęła nim wte i we wte. Strzeliła iskra i zabłysnęło, oślepiając Miszkę na chwilę. Tarł oczy przez chwilę. Gdy je otworzył, spostrzegł, że kot goni myszkę, jak gonił - lecz teraz biegną w przeciwną stronę: zgodnie z ruchem wskazówek zegara. - Co się stało? - spytał więc Katkę. - Zamieniłam je oba. - Co? - Zmieniłam mysz w kota, a kota w myszkę. - Jak? - O, tak! - odparła i machnęła znowu patyczkiem. Mysz i kot zamarli ponownie, a już po chwili mysz była kotem, a kot był myszą. Stali przez chwilę, a potem znowu: kot gonił mysz dokoła. - Ale czemuś ty to zrobiła? - Bo, widzisz, ja kotu chcę dać nauczkę. - Jak to: nauczkę? - Że to nieładnie tak gonić myszkę. Więc zmieniam go w mysz,…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych