Wróć do katalogu

Bajka o smokach

Dawno, dawno temu żył sobie mały złoty smok o imieniu Xnyzcak. Miał on pod swoimi skrzydłami dużą, bogatą krainę, której zazdrościły mu inne smoki...

SzaryCzłowiekopublikowano 21 września 20114 min czytania 4,2 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dawno, dawno temu żył sobie mały złoty smok o imieniu Xnyzcak. Miał on pod swoimi skrzydłami dużą, bogatą krainę, której zazdrościły mu inne smoki. Ponadto Xnyzcak traktowany był przez nie jak odmieniec, ponieważ nie lubował się on w grabieżach i krzywdach ludzkich. Mały złoty smok ubzdurał sobie, że będzie ludzi w swojej krainie… chronił! –No wariat z tego Xnyzcak’a! Widział to kto, żeby smok bronił ludzi przed innymi smokami?! – wściekali się pozostali dracconis, źli, że Xnyzcak nie pozwala im napadać na ludzi w swojej krainie. –Smoki istnieją po to aby rządzić ludźmi i ich gnębić! – ryczał czerwony smok Xur-numok-anitup-seip, a wtórował mu czarny smok Ronald-sku-ss: - Pora przywrócić normalność w krainie! Precz z małym smokiem! Także zielony smok Anytehss potakiwał braciom w tej kwestii.

Tymczasem Xnyzcak’a zupełnie nie interesowało porywanie z osad ludzkich baranów czy też dziewic. Zagłębił się on w czytaniu starych kronik o dziejach krainy. Jedynie gdy pojawiało się jakieś zagrożenie – rozbójnicy, lub inny smok probował pustoszyć włości jego poddanych – rozpościerał skrzydła i przeganiał hultaji. Wdzięczni ludzie zatem sami przynosili mu czasem w darze jakąś owcę – ale (rzecz niebywała!) złoty smok wolał żywić się jarzynami niż mięsem.

Wszystko to doprowadzało do furii pozostałe smoki. Nie mogły one patrzeć na wielką, dostatnią, spokojną krainę. Tyle złota, tyle dziewic i baranów! I to wszystko dla Xnyzcak’a – który w dodatku nie korzysta z tych bogactw i jeszcze im zabrania! Czerwony, czarny i zielony smok postanowiły z tym skończyć.

Tamtego ranka panowała mgła. Złoty smok Xnyzcak spotkał się właśnie z delegacją ludzi by rozmawiać o historii ich krainy, gdy ukryci w lesie Xur-numok-anitup-seip, Ronald-sku-ss i Anytehss zaatakowali.

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych