Wróć do katalogu

Droga do szczęścia cz. 16

Ciąg dalszy....

czarownica17, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Kiedy Agnieszka pokazała tą kartkę, Kaśka od razu skomentowała. – Musisz iść. Przecież… - Wiem. Kocham go. Nie musisz mi przypominać. Ale chyba pójdę. – I masz rację. – Dobra to ja będę lecieć. Bo wiesz Adam. – Dobra cześć, nie wnikam w szczegóły. – Dzięki. Cześć! – I odeszła zostawiając Kaśkę i Adama razem. – Wiesz co? Nie powinieneś mówić tego przy Karolu. - Noo, ale Kuba kazał jej tą kartkę oddać. I nic na to nie poradzę. Jak co to… - Kasiu? Mógłbym prosić cię na słówko? – pyta się Zduniak. Co? Zduniak? – Tak? – pyta się kiedy odeszli od Adama. – Mógłbym prosić cię o jeden pocałunek? – Niee. Przecież wiesz, że mam już chłopaka. – Kaśka odwróciła się do Adama i się uśmiechnęła do niego. – Ale tylko jeden pocałunek. – Niee!... – Kaśka nic nie zdążyła powiedzieć, kiedy Maciek sam ją pocałował. Kiedy zobaczył to Adam od razu przyszedł do nich i palnął Maćka pięścią w oko. Maciek, aż odleciał. – Więcej nie zbliżaj się do mojej dziewczyny. I nie masz prawa jej więcej całować. To tylko ja mogę. – Wypiął pierś do przodu. Kaśka stała oszołomiona. – Nic ci nie jest? Mówiłam ci, że nie. A ty postawiłeś na swoim i teraz płać z podbitym okiem. Dobrze ci tak! – Może już pójdziemy? Jakoś wszyscy się gapią. – Dobrze. Chodź Adamie. - Poszli, a Zduniak został samiusieńki jak palec. Tylko przechodni na niego się gapili, bo ma podbite oko. Nastał wieczór i godzina 18. Agnieszka już wyszła z domu. Powoli idzie na umówione miejsce. Karol już czeka, ale Agnieszka go nie zauważyła, ponieważ kiedy Karol zobaczył jak idzie schował się za drzewem. Agnieszka stoi podchodzi Kuba daje jej kwiaty. – Cześć! – powitał ją Kuba. – Cześć! Dziękuję za kwiaty, są piękne. – Najlepsze czerwone róże dla najpiękniejszej piosenkarki. – Kuba pocałował Agnieszkę w policzek, aż ona się zaczerwieniła. Ale stało się coś niesłychanego. Agnieszka sama zaczęła…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych