Wróć do katalogu

Droga do szczęścia cz. 8

Milość i trzy siostry

czarownica17, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Bez… …makijażu i tych strojów modelki. Ale nie zważaj na to, co mówię i co robię. – Dziękuję, że tak uważasz – I tu Kaśka się zaczerwieniła. Nastał następny dzień, czyli czwartek. Kaśka już wyjechała. Nagle słuchać dźwięk budzika. Jest godzina 6.00 rano, dla naszych dwóch sióstr czas do pracy. „TRZY GODZINY TEMU KAŚKA POLECIAŁA DO WŁOCH. ALE JEJ DOBRZE JA TEŻ TAK BYM CHCIAŁA” – pomyślały obie, czyli Agnieszka i Anka. Wstają, ubierają się, jedzą śniadanie i wychodzą do pracy. Spotkały się na parkingu. – Cześć! – Cześć! – powitały się. – Już za Kaśką tęsknię. – powiedziała Anka do Agnieszki. – Ja też. Mam nadzieję, że przynajmniej zadzwoni. – Kiedy to powiedziała dzwoni telefon komórkowy. – Słucham? – Część! To ja Kaśka. – Cześć! Jak tam lot? – Aaa… Całkiem dobrze. Udany. Pogoda świetna. - A która u was godzina? – 6, ale muszę zmienić godzinę wcześniej. – To czyli jest 5. 2 godziny lecieliście? - Noo. Też się dziwiłam. Jak w samolocie siedziałam wydalało mi się, że lecieliśmy cały dzień. Weź i wytrzymaj w samolocie bez telewizora. Noo bez niczego. – A dzwoniłaś do Adama? – Jeszcze nie. Ale mam zamiar zadzwonić. A co u niego? Beze mnie? – Jeszcze nie wiemy. Umówiliśmy się w naszej restauracji i on ma przyjść. Na pewno tęskni za Tobą. Dobra to ja kończę. Muszę lecieć do pracy. – Dobra, to leć. Jeszcze zadzwonię. Papa. – I się odłączyły. Pojechały do pracy. Po pracy mieli się spotkać. Anka zajechała po Agnieszkę do pracy i pojechały razem. A w drodze - Trochę zazdroszczę Kaśce. – Czego? To, że jest we Włoszech w Mediolanie. To ja też zazdroszczę. – Mam nadzieję, że ja też dostanę coś takiego, Np. zagrać za granicą. To jest moje marzenie. – Dobra. I jeszcze coś. Nie bądź taka surowa dla Karolka. Nie zauważyłaś, że on za tobą lata? – Już dawno zauważyłam, ale on się nie stara. – A, co chcesz, żeby zrobił? - Noo…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych