Wróć do katalogu

DRUID cz. I

historia o pomyśle Druida i elfa.

Geralt230, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

DRUID

Wioska targowa, położona nad wybrzeżem Kembru. Jak sama nazwa wskazuje było weń tysiące targowisk. Oczywiście znalazłoby się też coś dla Druida. Jeden wraz ze swoim asystentem szedł brukowaną uliczką do sklepu zielarskiego. Ulice były pełne również cztero osobowych patroli, które wycharczały odludzi i nieludzi takich jak Druidzi, elfy, gnomy, krasnoludy, skrzaty itp. Druid okryty był całkiem białą szatą i podpierał się wysokim drewnianym kijem z wyrzeźbioną głową węża na końcu. Starzec spojrzał na łapiącą młodego elfa czwórkę rycerzy, pociągnął asystenta za ramię i skryli się za jednym z ponad setki wozów stojących niedaleko. Widział jak rycerze związali wyrywającego im się elfa a potem ogłuszyli drewnianą pałką. Wrzucili go na wóz i kazali gdzieś zawieść. Chwilę potem koło nich przeszedł podobny czteroosobowy patrol. - Mistrzu, czemu oni chcą nas, elfy i inne takie rasy wyeliminować? – szepnął asystent. - Edfran… oni uważają się za guru. Oni chcą, aby było tak jak oni chcą. Wielki Król będzie nas zabijać póki jakiś z pomniejszych ras tron obejmie. – rzekł Druid. - Możemy już iść droga wolna. – powiedział asystent i wychylił się. Przeszedł kilka kroków i nuż go złapali. Dwóch przytrzymało ręce, jeden bił pałką, a ostatni – sierżant stał i przyglądał się wszystkiemu. Kiedy już go ogłuszyli do sierżanta podszedł jeden rycerz i rzekł. - To był asystent sir. Gdzieś tu powinien być i Druid. - Wypuścić psy gończe, pokazać cel i jak najszybciej zlikwidować Druida. – rzekł sierżant. - Tak jest sir! Na Wielkiego Króla tak jest sir! – powiedział rycerz i odmaszerował. Edfrana wrzucono na wóz i odwieziono. - Nie… Edfran. – powiedział…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych