Dziady
jeśli spodoba Wam się Baśka i chcielibyście odwiedzać ją regularnie, zapraszam do polubienia na FB https://www.facebook.com/pages/Królestwo-Baśki/1404010233165858
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Baśka przeszła przez metalową, kutą bramę ze znakiem krzyża umieszczonym na szczycie. Lipowa alejka, znajdująca się tuż za nią, prowadziła wprost do nekropolii. Wzrok dziewczyny, jak zawsze, kiedy tu przychodziła, powędrował za szpaler drzew, na czarny o tej porze roku, pokryty kępami pożółkłych liści, spłachetek ziemi, leżący pomiędzy cmentarną bramą, a pierwszymi mogiłami. Jak zawsze z uśmiechem wspomniała pewną rozmowę z dzieciństwa:
- Dziadku, a czemu tu nie ma grobów, tylko dopiero tam dalej?
- Ksiądz musi gdzieś ziemniaki sadzić, a tu ziemia żyzna.
Mimowolnie poszukała wzrokiem śladów uprawy, choć ciemność nie pozwalała ich odkryć.
Pierwsze, nieśmiałe światełka zniczy, migocące gdzieniegdzie, oświetlały żółtawym blaskiem płyty pojedynczych nagrobków, nie rozpraszając jednak ciemności poza nimi. Drzewa i mogiły odcinały się głęboką czernią wśród granatu. Tej nocy było jeszcze ciemno, następna to już prawdziwy cmentarny festiwal świateł. Kto żyw pójdzie palić ognie dla przodków. Baśka wolała święto obejść po swojemu. Szła na pamięć, zdążając dokładnie do wybranego miejsca.
Nagrobek, na którym krzyż opleciony był grubą okrętową liną, wyznaczał kres jej wędrówki. Ściągnęła torbę przerzuconą przez ramię. Wysypała znajdujące się w niej przedmioty na płytę mogiły. Wyrysowała kredą dużą, pięcioramienną gwiazdę. W jej wnętrzu nakreśliła mniejszą. Wszystko otoczyła okręgiem, dbając by zamknąć go dokładnie. Pięć świec zapłonęło na rogach większej gwiazdy.
Wypowiedziała formułkę. Robiła to już tyle razy, że zdania cytowała z pamięci, księgę trzymając wyłącznie z przyzwyczajenia. Płomienie świec zatańczyły pobudzone nagłym podmuchem, a potem powietrze stało się niemal gęste, w obrębie kręgu zbijając się w obłoczek mgły. Baśka uśmiechnęła się, zadowolona z efektów swojej pracy.
- No, dziadek, pora na hołd dla przodków.
Zanim mgła utworzyła regularne kształty, wydostał się z niej schrypnięty głos.
- Zawsze już chcesz mnie wywlekać?!
- Powspominać cię przyszłam – Usiadła na ziemi, krzyżując nogi
- Jasne – Zmaterializowany już, przezroczysty duch nie wyglądał na zadowolonego. – Dlatego wyciągasz mnie na siłę…
Baśka z ciekawością przekrzywiła głowę, przyglądając się przodkowi. Protoplasta
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil belladonna
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…