..Idź już do niej.. 1/3
Ciąg dalszy 'Miejsce Aniołów jest w niebie' :)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Ubrała swoje długie białe kozaczki, rybaczki z jeansów, beżowy golf i białą kurtkę. Nie dopięła jej i delikatnie rozłożyła włosy w koło wywiniętego materiału. Spojrzała na lodówkę i wzięła z niej srebrne kluczyki do samochodu. Kiedy jej ręce spoczęły na kierownicy wzięła głęboki oddech i chciała wysiąść. Nie miała ochoty jechać tam gdzie dzisiaj się wszyscy tak spieszyli.. Bardzo długo jeździła w koło cmentarza w poszukiwaniu wolnego miejsca, które znalazła dopiero kiedy jakiś młody policjant zwrócił jej uwagę. Zamachał prawie że przed nosem czerwonym lizakiem i kazał otworzyć szybkę samochodu. -Zgubiła się pani?- spytał poprawiając czapkę i opierając się o drzwi jej auta. -Nie..- odpowiedziała cicho dziewczyna nie odrywając wzroku od jezdni. -A mogę spytać czemu pani jeździ w kółko? -Szukam odpowiedniego miejsca. Chyba nie ma w tym nic dziwnego.- uśmiechnęła się sztucznie spoglądając na policjanta. -No niby nie ma.. Tyle, że pani jedzie tędy chyba już jakiś szósty czy siódmy raz.- powiedział pan władza i wyprostował się. -Serio?- zagryzła usta dziewczyna i zacisnęła dłonie na kierownicy.- A przeszkadza to panu?- spytała wychylając się przez okno samochodu. -No..- zawahał się policjant.- Patrząc na to z jakiejś tam perspektywy to tamuje pani ruch.- powiedział przewracając oczami. -A to przepraszam najmocniej.. Panie władzo. Już znajduję sobie odpowiednie miejsce..- westchnęła dziewczyna i zamknęła szybkę. Ruszyła z delikatnymi piskiem opon i zaparkowała w pierwszym wolnym miejscu. Kiedy wysiadła z samochodu i trzasnęła drzwiami poczuła na sobie wzrok policjanta, ale nie odwróciła się. Szła powoli w stronę cmentarza wymijając na ulicy ludzi ze zniczami. Stanęła przed ogromną bramą wejściową. Starą już, ale ciągle mającą w sobie coś co zamiast przyciągać odpychało. -Co tak pani tu stoi?!- prawie, ze krzyknęła jakaś staruszka trącając ją w wcięcie w pasie. -A nie mogę?- spytała dziewczyna wytrzeszczając oczy i nie czekając na odpowiedz staruszki ruszyła przed siebie. Cmentarz za dnia to nie to samo co nocą. Pełno świeczek, pełno ludzi, pełno liści, pełno grobów.. Tylko brak tego co najważniejsze.. Kiedy usiadła obok właściwego grobowca zauważyła, ze zapomniała z tego wszystkiego wziąć z samochodu zniczy. -Trudno.. W końcu nie to jest najważniejsze..…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil probuje-zapomniec
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…