Wróć do katalogu

Kocur

Smieszna bajeczka:)

elka.doc, opublikowano , 4 min czytania, 4,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Jestem już dorosłym ptakiem, ale do dziś mam senne koszmary, na myśl o zdarzeniu jakie miało miejsce w moim dzieciństwie. Może jak komuś o tym opowiem to przestaną mnie prześladować traumatyczne wspomnienia z lat młodości. Aby wgłębić się w moją historię, przenieśmy się o parę lat wstecz, nad brzeg gaju gdzie mieściło się gospodarstwo państwa Pośpieszalskich. Była wiosna, a właściwie początek lata. Słońce grzało stłumionym blaskiem ogrzewając kota wylegiwującego się na parapecie. Przy budzie leżał Azor- pies, który może to dziwne był przyjacielem naszej mamy. Zawsze nas bronił przed tym nieznośnym kocurem w czasie gdy mama wylatywała z gniazda w poszukiwaniu obiadu. Tak też było tego pamiętnego popołudnia. Mama pożegnała się ze mną i z moimi braćmi i wyfrunęla z gniazda. Wylądowała na budzie Azora i jak dziś pamiętam ich rozmowę: -Azor czy mógłbyś popilować na chwilę moje ptaszęta??? -Ależ nie ma sprawy, z przyjemnością Pani Wróblowo -Przepraszam cię Azorku, że znów zawracam ci głowę, ale tak bardzo się o nich boję, znasz przecież Mruczka on nie przepuści okazji by spróbować świeżego ptasiego mięska -Wiem, wiem doskonale Panią rozumiem- odpowiedział pies- obserwuje go od pewnego czasu i Mruczek tylko udaje że śpi, ale jednym okiem wypatruje czy Pani już wyleciała z gniazda, to jest cwany zwierzak -Oj i to jak-mama pokiwała ze smutkiem upierzoną głową W takim razie ja juz lecę jestem spokojniejsza kiedy wiem że ktoś zaufany może się zająć moimi maluszkami. -proszę sie nie śpieszyć i nie matrwić wszystkim się zajmę-skomentował dumny z siebie Azor Mama już uspokojona pofrunęła w stronę lasu, w momencie gdy zniknęła za drzewami Mruczek nagle się obudził. Wstał przeciągając się leniwie, skoczył z parapetu i zaczął krążyć po podwórku, widać było wyraźnie, żę znów coś kombinuje. Patrzył to na nasze gniazdo to na Azora, który także go obserwował. Kot zaczął powoli zbliżać się do drzewa: -Ani kroku dalej - zaszczekał Azor Mruczkowi aż zjeżyła się…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych