Layla, you've got me on my knees [XI]
Opis przy pierwszej notce
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- Cześć skarbie – Łukasz pocałował mnie w policzek na przywitanie – Ja tam się żyło beze mnie?
- Ehhh… - udałam, że się zastanawiam - Wiesz… Bywało gorzej – uśmiechnęłam się do niego.
Po tym, co zaszło między mną a Marcinem nie potrafiłam się pozbierać. Było gorzej niż za pierwszym razem. Wakacje były koszmarem. Miałam dziwne myśli, ale przyjaciele skutecznie wyperswadowywali mi je z głowy. Kaśka i Łukasz nie opuszczali mnie nawet na krok. Pocieszali, przytulali, a przede wszystkim… byli obok. Kryzys minął, ale przyjaciele pozostali.
I tak, może przypadkiem, a może nie, Łukasz został moim chłopakiem. Wiedziałam, że mnie kocha i miałam nadzieję, że kiedyś będę mogła odwdzięczyć się mu tym samym. Póki co byłam dla niego miła i robiłam co się dało, żeby go nie stracić. Był moją ostatnią szansą na normalne życie…
- No wiesz? Nie mogłaś powiedzieć: ‘tęskniłam’ i rzucić mi się na szyję? Nie widziałaś mnie dwa tygodnie – Łukasz udawał obrażonego.
- Tęskniłam – szepnęłam i przytuliłam się do niego.
- No jasne… Musicie się tak do siebie kleić na każdym kroku? – Kaśka stanęła obok nas – Nieco litości dla innych… Jeszcze się lizać zacznijcie…
- Cześć piękna – przytuliłam się do niej i obie cmoknęłyśmy się nawzajem w policzek.
- No tak już lepiej – uśmiechnęła się – Mnie powinnaś całować, nie jego.
Kaśka, ze zwykłej koleżanki ze szkolnej ławki, stała się moją najlepszą przyjaciółką. Na każdym kroku przypomniała mi, jaki to ten Marcin beznadziejny i że nawet lepiej, że mnie zostawił. Oszczędził mi towarzyskiej porażki. Była naprawdę kochana, ale nasze więzi zacieśniły się dopiero, gdy któregoś razu, gdy u mnie nocowała, zobaczyła jak przecięłam sobie rękę ostrym nożem. Krwawiąca,
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Wolverine_Girl
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…