Legenda o Boguszowicach
Wiadomo, że legenda wplata niewiarygodne elementy upiększające dzieje historyczne. Jest więc połączeniem prawdy i fikcji. Tak samo jest i tutaj. Czeska misja chrystianizacji dociera na tereny dzisiejszego górnego Śląska... Dalej zobaczycie sami.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- Dziadku, dziadku – wołały dzieci. – Opowiedz nam jeszcze raz legendę o Boguszowicach. - Oj, wnuczęta moje – odrzekł dziadek. – Jestem zmęczony ciągłymi opowieściami o powstaniu naszej dzielnicy, mimo iż bardzo lubię to opowiadanie. Cieszę się, że interesujecie się historią. Słuchajcie i postarajcie się być grzeczni.
Historia ta nie działa się dawno, dawno temu. Miejsce wydarzeń nie leżało za siedmioma górami, morzami i lasami. Postaci z tej opowieści nie posiadają nadludzkich mocy i nie pokonują smoków, ani innych stworów. Tak naprawdę, wszystko to wydarzyło się w krainie, zwanej dzisiaj Górnym Śląskiem. Jest rok 906 po narodzeniu Chrystusa. Trójka Wielkomorawskich misjonarzy wybiera się z misją do pogańskiego kraju Polan, rozpoczynając swoją wędrówkę, od ziem południowych. Wraz z chrześcijanami szli wojowie, którzy zmuszali pogan do przyjęcia chrztu, kiedy ci nie chcieli przestać wierzyć w swoich bogów. Krzewiciele wiary chrześcijańskiej przybyli przed kilkoma laty do miasta Rybnika. Na ich czele stał wtedy Osław, uczeń Metodego. Postawił on krzyż na niskim wzniesieniu, nazwanym później Górką Cerekwicką. To właśnie w tym miejscu stało pogańskie miejsce kultu rybniczan – ołtarz ofiarny i święte drzewa. Wracając do naszych misjonarzy, którzy właśnie przybywali na ziemie rybnickie, by sprawdzić, czy pogaństwo nie powróciło jako stała wiara mieszkańców Rybnika. Tej grupie przewodził Bogusz. Kiedy jego wyprawa znajdowała się około dziesięciu kilometrów na południe od Rybnika, zaczął padać rzęsisty deszcz. - Musimy przeczekać deszcz – rzekł Bogusz. – Potem ruszymy w dalszą drogę. - Moim zdaniem powinniśmy rozbić tutaj obóz – zaproponował jeden z misjonarzy. - Każ ludziom skryć się w pobliskim lesie – powiedział inny kapłan. Bogusz zwołał ludzi i nakazał im, by ci pobiegli do lasu, by uniknąć przemoczenia. Ze skroplonych chmur lało coraz silniej. Gdzieniegdzie potworzyły się szerokie kałuże. Kolejne krople deszczu dołączały do pozostałych i odbijając się od powierzchni kałuży, mieszały się z nią. Niektóre liście drzew były mokre. Krople deszczy zatrzymywały się na liściach o nierównych kształtach. Inne kropelki uderzały o powierzchnię liścia z taką siłą,
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil nagash92
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…