Wróć do katalogu

Lwiątko.Zew wolności.Rozdział 23.cz3

Korin chce się dowiedzieć zakończenia.Zapytuje o to Mary...

panda78, opublikowano , 6 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Rozdział 23.Lwiątko.Poczatek walki o tron.Cz3.

Korin zaskoczona odejściem Conna stała nad strumieniem.Nie wiedziała co ma zrobić.Postanowiła zaczekać na Mary i spytać ją o dalszą część tej historii.Usiadła na komieniu.Myślała o tym, co powiedział barbarzyńca.Conn znał całą tę historię.Z jakiegoś powodu nie chciał jej opowiedzieć całości.Coś się tu nie zgadzało.Tylko co? Bo niby dlaczego jak spytała o dalsze losy Sary, Conn wpadł wściekłość?Dlaczego ją ostrzegł? Nagle poczuła na oczach czyjeś ręce.Tu były drobne dziecinne rączki.Mary. -Zgadnij kto ?-śmiejąc się zapytała Mary. Nie odpowiedziała.Po raz pierwszy odkąd się przyjaźniła z małą, była poważna.Spojrzała na dziewczynkę.Czemu to dziecko nosi rękawiczki na dłoniach ?( wystają tylko palce) I dlaczego kąpie się zawsze sama albo w towarzystwie Conna ?Czas to zakończyć...Wszystko mi jedno.-pomyślała Korin - Kor, co z tobą? Nie znasz się na żartach?-Spytała uśmiechając się Mary. Coś słyszała. -Hej, Kor, dobrze się czujesz?-tym razem Mary spoważniała. Podeszła do niej.Dotknęła czoła Korin. -Zimne.Nic nie rozumiem.Stało się coś ?-Mary się naprawdę zaniepokoiła. Korin postanowiła działać. -Usiądź, kochanie. -Kor, co się stało? -Usiądź maleńka, proszę. -Dobra , w porządku.Siadam.O co chodzi? Usiadła.Wpatrywała się w nią tymi swoimi zielonymi oczami.Korin popatrzyła na nią.Była przebrana.A więc zdążyła schować swój skarb.Popatrzyła jej w oczy.Domyśliła się przynajmniej kim był dla niej Conn.Ale nie wiedziała co mała powiedziała Willowi.Musiała wiedzieć.Conn na pewno teraz podtrzymuje Scarleta na duchu...Wiedziała że mała nie otworzy się tak łatwo.Ale musiała wiedzieć, co się wtedy stało..Musiała. Postanowiła zacząć łagodnie -Mary, po ci te rękawiczki.Przecież jest upał.Ściągnij je. Mary zmarszczyła brrwi. -O co ci chodzi Korin ? O rękawiczki ? Noszę je bo to prezent od ojca.-próbowała się uśmiechnąć Korin była poważna.A więc mała skłamała.Nie pójdzie tak łatwo.... -Mary, powiedz prawdę. Co się stało z Sarą ? -Korin zadała to pytanie patrząc dziecku prosto w oczy. Zapadła cisza.Popatrzyła na Mary.Dziecko wpatrywało się w strumień.Nie płakała.Po prostu wpatrywała się w strumień.Nie ruszała się.usiadła na niej pszczoła.Nawet nie pisnęła.Przecież zawsze bała sie pszczół. Coś było nie tak.Postanowiła zadać pytanie jeszcze raz. -C O S I Ę S T A Ł O Z S A R Ą ? -powtórzyła powoli Korin.I tej samej chwili poczuła jak coś na nią leci.Wylądowała na ziemi.Ktoś na niej usiadł okrakiem.Poczuła nóż na gardle.Spojrzała na prześladowce. To...Mary!!A więc przed tym ostrzegał ją Conn.Chwila nieuwagi i...Wspomnienia na pewno były bolesne.Ale postaram sie zachować zimną krew- pomyślała Kornelia. -Sara nie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych