Mała gwiazdka z nieba...
Całkiem przypadkowo wyszła mi bajka... :)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Mała gwiazdka z nieba.
Była raz sobie gwiazdka, która świeciła mocniej nawet niż nasze kochane Słoneczko. I była z tego bardzo, ale to bardzo dumna i z tej dumy, świeciła jeszcze mocniej. Pewnej nocy, mała gwiazdeczka, przestała nagle świecić i zaczęła wdzięcznym, powolnym łukiem spadać w dół, prosto ku Ziemi. Kiedy leciała nad kontynentem Afrykańskim, widziała wielu czarnoskórych ludzi w przepaskach na ciemnych biodrach. Widziała też jak piękny lew z puszystą grzywą biegnie przez rozległą sawannę, goniąc pędzące niczym na skrzydłach wiatru, zgrabne gazele. Afryka tak bardzo oczarowała malutką gwiazdeczkę, aż ta zapomniała na chwilę o tym, że niebawem rozbije się w chłodnych wodach oceanu. Nieco później dostrzegła Wielkie Góry, gdyż tak nazwała gwiazdka góry Ural. Z wysoka oglądała Azję i rozmyślała, że na Ziemi dużo lepiej by jej było niż na wielkim sklepieniu atramentowego nieba. Minęła Azję i dotarła do sporego kontynentu. Było na nim wiele rozmaitych miast i państw, wysp i półwyspów. Mowa oczywiście o naszej rodzinnej Europie. Nagle gwiazdka zaczęła bardzo szybko spadać w dół. Spadała tak i spadała, a jej spadanie nie miało końca! Aż wreszcie dotknęła Ziemi swym małym ciałkiem. Teraz jednak inny przewoźnik ją porwał w długą podróż, to był wiar. Niósł on malutką wyjątkowo delikatnie i ostrożnie, jakby wiedział, jakiego ważnego gościa wiezie. Gwiazdeczka zwiedziła podczas tej wspaniałej wycieczki kilkanaście dużych, europejskich państw, zanim wiatr nie zaczął wolno słabnąć i nie zostawił jej samej. Przewoźnik zawiózł gwiazdkę do małego domku na skraju lasku. Był on bardzo biednie urządzony…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil guska91
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…