Nad Doliną złotych Wód część 2.
na życzenie paru osób dodaje kolejny fragment ;)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Spadł pierwszy śnieg. Od rana cała okolica stała się biała. Poziomek postanowił więc urządzić dzień zabaw na śniegu. Zaraz po śniadaniu pobiegł do Funi i Wesołka. Razem wyciągnęli z piwnicy sanki i poszli na Poziomkowe Wzgórze. Zabawa była naprawdę przednia. Biały puch nadal spadał z nieba, a świecące, południowe słonko odbijało się od śniegu na ziemi. Nagle Funia krzyknęła: - Zróbmy bałwana! Ulepimy takiego dużego. Pobiegnę do domu po marchewkę i cylinder. - A ja założę mu swój szalik – powiedział rozentuzjazmowany Poziomek. - No to ja poszukam kamieni na oczy i pójdę do dziadka po miotłę – dodał Wesołek. Mali przyjaciele rozbiegli się w różne strony, by znaleźć, potrzebne do ulepienia bałwana, rzeczy. Po pół godzinie znaleźli się znów u podnóża wzgórza. Wszystkie niezbędne dodatki były na miejscu. Można było rozpocząć toczenie śnieżnych kul. Wesołek i Poziomek postanowili ulepić tułów bałwana, Funia miała zrobić jego głowę. W pewnym momencie Wesołek wpadł na nowy pomysł – zaczął rzucać w Funię śnieżkami. Ta oddała pięknym za nadobne. Do „bitwy” dołączył się nie tylko Poziomek, ale i przechodzący nieopodal Mądruj. Bitwa powoli przerodziła się w prawdziwą wojnę, którą Funia, jako jedyna dziewczynka, przegrała. Wyczerpani i zmarznięci, postanowili jak najszybciej dokończyć lepienie bałwana i udać się na gorącą czekoladę do pani Buni. Bałwan był przepiękny. Stał olbrzymi, biały, z czerwonym nosem, w czarnym cylindrze i wełnianym szaliku Poziomka, w „ręce” trzymając miotłę. Dzieciaki naprawdę były z siebie dumne.
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Chani
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…