Narty
Jak w tytule
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
.
Tak znienacka, przed śniadaniem nasza mama niespodzianie wymyśliła hobby nowe: szusy z góry "Kolorowej"!
Zamiast biernie stać na stoku będę obok was - przy boku! Co to znaczy, żeby mama nie umiała zjeżdżać sama?
Małe, skromne to wyznanie, ale jakie zamieszanie! Jak to będzie? Dzieci chórem: Kto nam obiad ugotuje?
Na to tata: Jak raz zjedzie, to pomyśli o obiedzie. Pewnie szybko jej się znudzi, góra zapał wnet ostudzi.
Nowe narty już na szafie. Mama myśli: Czy potrafię? Z niepokojem w ekran zerka... Czy ten sport to jakaś męka?
Właśnie pięknie skoczył Małysz, tłumy go oklaskiwały, bo poleciał znów najdalej i na czele jest - wspaniale!
Mama teraz widzi siebie jak na deskach się kolebie słysząc śmiech okrutny wszędzie. Olaboga! - Co to będzie?
*** Góra iskrzy się i świeci, pełno dzisiaj na niej dzieci. Mamo patrz! - Perły na śniegu - Syn najmłodszy krzyczy w biegu.
Chyba ktoś je tam rozsypał? - Zachwycony mamę pyta. Jakie cudne te perełki! Mogę trochę ich do ręki?
Mama nie otwiera oczu, stoi trzęsąc się na zboczu i ze strachu prawie chora, ledwo słyszy instruktora.
Przy tym myśli: Czy przeżyję? A on mocno trzyma kijek, mama wisi z drugiej strony. Pierwszy krok jest już zrobiony!
Kątem zerka: Jak on może? Jechać tyłem przecież gorzej! I otwiera szerzej oczy by do akcji mężnie wkroczyć.
Nagle zamęt - Narciarz z góry, za nim tylko tuman bury. Błyskawica! Jak zawiało, to się piekło rozpętało!
Mama wpadła w wielką trwogę: najpierw tylko lewą nogę, potem resztę swego ciała z instruktorem zaplątała.
Zakłóconej równowagi nie da się tak w mig naprawić! Mknie po stoku ludzki węzeł coraz szybciej, coraz prędzej.
W taki sposób w jednej chwili na dół razem
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Zofia255
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…