Wróć do katalogu

Naszyjnik Pondratu

Opwieść dla tych którzy lubią fantastyke!

Żabusia, opublikowano , 7 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

W roku 1999 w Angli,w miaseczku Hull,do pewnego sirocińca imienia Erica Vandoma zadzwonił dzwonek.Pani Kate Brian otworzyła drzwi i ujrzała stojąca mała dziwczynke. -Kim jesteś?-zapytała zdziwiona. -Jestem Monica Adams-odpowiedziała.-Mama powiedziała że musze tu zamieszkać,na jakiś czas i pobiegła. -Dobrze-odpowiedziała Pani Kate z jeszcze wiekszym zdziwieniem-Gdzie masz bagaż?-zapytała. -Nie mam-odpowiedziała Monica.-mam tylko ten plecak. Pani Kate popatrzyła na malutki plecak na plecach dziewczynki,w plecaku też zauważyła małego pieska(jamnik pomieszany z pinczerem) .Myślała że śpi, ale tak naprawde były to wspomnienia z przed 5 lat. -Drrrrrrrr-odezwał się dzwonek. Pani Kate wstała,wyjżała za okno.Padał bielutki,czysty śnieg.Spojżała na kalendarz,był 23 grudnia roku 2004.sSzybko ubrała się i umyła. -Trzeba budzić dzieci-powidziała i wybiegła z pokoju Pukała do wszystkich drzwi po koleji i wołała żeby wstawały.Za pół godziny wszystkie dzieci były juz ubrane.Ustawiły sie parami i zeszły z Pania Kate na dół,na śniadanie.Na stołówce podane były płatki z mlekiem,a koło nich stały wizytówki z imonami wszystkich dzieci z sirocińca.Wredne bahory(tak nazywała Pani Carina wszystkie dzieci)usiadły pod swóją karteczką i zaczeły jeść. -słuchajcie-powiedziała głosno Pani Kate-godzine po śniadaniu idziemy do super Marketu i tam kupimy świąteczne ozdoby na choinke i rużne takie. Wszystkie dzieci już wyszły,na końcu szły dwie dwónastoletnie dziewczyny,nagle rozgległ się straszny wrzask: -Monica,chodż tu natychmiast i ty Ellie też! Dziewczyny szybko podbiegły do kuchni,do Pani Cariny.Jedna miała ciemno-brązowe włosy i brązowe oczy,nosiła też naszyjnik z pomarańczowym kryształem.Druga zaś dziewczynka miała czarne włosy uczesane w dwa kucykiijej małe oczka błyszczały błekitnym kolorem. -Czy to wasza sprawka!-powiedziała rozwścieczona Pani Carina,wskazując na krzesło z złamanąnogą. Opuściły głowy na dół. -Wiedziałam!-krzykneła na dziewczyny Pani Carina-Już ja wam pokaże!Przez tydzień nie będziecie nigdzie wychodzić! -Ale prosze Pani,są święta-odpowiedziały dziewczyny -No i co? -Nie może Pani zrobić wyjątku? -Ależ może-Pani Kate pojawiła się w drzwiach-Idzcie ubierać się na pole -Prosze Pani-powiedziała ze uśmiechnięta minką-czy moge... -Tak,oczywiście-nie dając dokończyć Monice powiedziała Pani Kate Dziewczyny szybko pobiegły do swojego pokoju. -Toffy,idziemy na spacer-powiedziała Monica do kundla leżącego na łóżku.Jest z Monicą od dnia przyjazdu do sierocińca. Pies pomerdał ogonem i głośno zaszczekał.wziął w pyszczek smycz i dał dziewczynie pod nogi.Dziewczyny ubrały się w kurtki i ubrały buty.Zbiegły szybko po schodach na parter.Czekały tam już wszystkie dzieci. -Ellie,nad czym tak myślisz-powiedziała zdziwiona Monica do koleżanki-coś się stało? -Myśle co dostane od mamy na gwiazdke,nie wie przecież co ja chce. -Ty to masz szczęście-powiedziała ze smutkiem Monica-Ja chciałabym na urodziny dostać jakaś wskazówke z wiązku z moimi rodzicami,nawet smutną. -Hau,Hau-zaszczekał Toffy-ze smutnym pyszczkiem. Dziewczyny Doszły doo superMarketu.Monica przywiązała Toffiego do słupe i weszła z reszta dzieci. -Dzieci możcie sobie poglądać rzeczy,tylko ostrosznie,za godzine spotykamy sie przy wyjściu,zegar macie na ścianie Powiedziała Pani Kate wskazując na wielki

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych