Nie dzwoń
Wieczorem, jak miałem w zwyczaju udałem się na brzeg morza by posłuchać i zobaczyć zachód słońca.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wieczorem, jak miałem w zwyczaju udałem się na brzeg morza by posłuchać i zobaczyć zachód słońca. Usiadłem i wpatrywałem się w zachodzące słońce. Było pełne ciepła i dotyku śmierci wkraczającego do mych oczu i ciała. Gdy zaszło, w powietrzu wyczuło się polot nocy i czegoś jeszcze. Jakby grozy, z fantastycznym uniesieniem dwojga kochanków, nocy i dnia. Nagle ogarnęła mnie przejmująca cisza, jakby wszystko w jednej chwili ustało. Zamarłem z przerażenia. Z nieba ku mnie zlatywała szamanka. Miała czarne włosy, takie też oczy i nietoperze skrzydła. Sunęła w powietrzu zgrabnie i pewnie. Jej celem byłem ja. Wylądowała tuż przede mną, wzniecając drobinki piasku, które z wolna opadały na ziemię. Złożyła starannie skrzydła i popatrzyła na mnie lekko z pod oka…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil fixon
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…