Niezapowiedziana wizyta
Moje opowiadanie jest o przedstawicielu filozofi cynickiej, który nagle zjawia sie w moim domu. Resztę dowiecie sie gdy je przeczytacie.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Diogenes nagle pojawił się w moim domu w Piasecznie. W mieszkaniu panował bałagan. Wszyscy szykowaliśmy się do wyjścia. Nagle , kiedy się ubierałam usłyszałam pisk mamy: - Ada, kogoś Ty tu przyprowadziła i to z samego rana! Od razu do niej pobiegłam i powiedziałam , że to nie ja. W tej samej chwili mój brat rzekł: - Cześć! Jestem Bartek! A ty jak masz na imię? - Ja jestem Diogenes , pies! - O mój Boże! – krzyknęłam łapiąc się za głowę. Mama uspokajając mnie powiedziała: - Ada spokojnie. Czy ty go znasz? - Tak to jest wielki grecki filozof, który był założycielem filozofii cynickiej. - Ale co my z nim teraz mamy zrobimy? - spytała mama. - Nie wiem musimy go tu zostawić! - Dobra! Ale jak przyjdziesz ze szkoły masz się nim zająć! Zaraz po rozmowie wyszłam do szkoły. Cały czas rozmyślałam o Diogenesie. Zastanawiałam się co wtedy robił, gdy mnie nie było. Tego dnia lekcje były skrócone, więc wyszłam ze szkoły dwie godziny wcześniej. Szybko pobiegłam do domu aby sprawdzić co się tam dzieje. Kiedy weszłam ujrzałam potłuczone talerze, zniszczony komputer i telewizor oraz puste akwarium. Chwyciłam zaraz za telefon i zadzwoniłam do mamy aby poinformować ją o tym co się zdarzyło. Była bardzo zdenerwowana. Kazała mi zaraz posprzątać mieszkanie i pojechać z Diogenesem na naszą działkę aby niczego więcej nie popsuł. Po pół godziny byliśmy już na miejscu. Kiedy wyszedł z taksówki, zauważyłam Nawego twarzy zadowolenie. Doszłam wtedy do wniosku, że w tym miejscu będzie spokojniejszy. Byłam zaś w błędzie. Gdy poszłam zapłacić taksówkarzowi on nagle znikł. Byłam przestraszona. Szukałam go po całym lesie. W wtenczas mój wzrok przykuła stojaca na środku polany beczka. Nagle usłyszałam jakiś głos: - Hura! Znalazłem wreszcie swój dom!
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil adusia1194
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…