Wróć do katalogu

Oj boli, boli

Noworoczne inności-przygody małej Ani.

wladtur48, opublikowano , 5 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Oj boli, boli z noska mi leci. Mama mówi, że to świąt częste przypadki. Czapi i Tofik, dwa małe pieski, na krok mnie nie odstępują. Biegam zasmarkana, a one wiernie za mną truchcikiem. W nocy śpię na szerokim łożu, po bokach mama i tata. W moich nogach spokojny Czapi waruje, a u wezgłowia Tofik głośno chrapie. Kiedy budzę się rano, wszyscy chcą sie ze mną bawić, a mnie wszystko boli. Całymi dniami chodzę i powtarzam; oj boli, boli. Przed Nowym Rokiem rodzice załadowali mnie do samochodu i zawieźli do Pana Doktora, który ostukał, opukał, zajrzał do gardła i zaczął pogawędkę. Wyciągnął ręce chcąc unieść i posadzić na wysokim krześle, aby móc dokładniej obstukiwać moje ciało. - Nie dotykaj! - powiedziałam groźnie. - Tatuś posadź mnie na tym krześle - zwróciłam się do taty. Obecni w gabinecie zaczeli śmiać się głośno - nie tolerowałam obcych. W końcu po wesołych negocjacjach, pozwoliłam posadzić się na tym wysokim, nieszczęsnym krześle. Lekarz wziął słuchawki i zaczął badania -zadając pytania, czy boli? - Oj boli, boli - odpowiadałam niezmiennie. Patrząc na zmartwione miny rodziców, cieszyłam się w duchu - wiedziałam, że mnie kochają. - Oj boli, boli... W końcu skończył się ten cyrk z doktorem, który powiedział, że mam silne przeziębienie i gorączkę. - Wreszcie w domu wśród moich ulubionych zabawek! - odetchnąłam z ulgą. Moją ukochaną zabawką, był zaczarowany konik na biegunach. Dostałam go od Świętego Mikołaja. Patrzył teraz swoimi błyszczącymi oczami, w których odbijały się kolorowe gwiazdki wiszące na choince. - Ania zostaw konika, on zmęczony, niech odpocznie - powiedziała tajemniczo mama. Po kąpieli rodzice nasmarowali moją skórę jakimś mazidłem, dając do wypicia gorzkie ziółka - fu! Popatrzyłam na swego czarno białego, łaciatego konika na biegunach i ukochanej armii zabawek - wysłuchałam serenady Tofika i Czapiego, którzy odstawili psi koncert; Tofik głośno szczekał, a Czapi jak zwykle wył jak wilk. Czułam się kochana. - Muszę szybko wyzdrowieć, aby nie martwić moich przyjaciół - postanowiłam. Rozgrzane maścią i tajemniczym napojem ciało płonęło, chciało mi się spać... Wypełniony zabawkami pokój rozpłynął się w nieskończoność. - Ostania moja myśl - świat mnie zostawia. Firanka w oknie lekko zadrżała, przez którą przebił się promień w kolorze wielokolorowej tęczy. Stojący przy łóżku łaciaty konik zarżał, stał się…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych