Wróć do katalogu

onino

króciutkie bajko-opowiadanko

milciu, opublikowano , 3 min czytania, 4,4 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Wstał... Energicznym ruchem strzepnął z siebie śnieg i poszedł dalej. Znów było mu zimno. Pewnie dlatego, że był lekki mróz i przeraźliwie zimny wschodni wiatr. - Szkoda, że dzisiaj niedziela i wszyscy siedzą w domach bo nie ma do kogo ust otworzyć prawda? - No jak a ja to, że niby nikt? - Nie no ciebie nie liczę, przecież ty jesteś zawsze... Mimo, że znali się od lat, nie rozmawiali ze sobą zbyt często. Z początku toczyli ze sobą krwawą wojnę, która pewnego razu omal nie zakończyła się dla jednego z nich śmiercią. Ale jak to zazwyczaj z wojnami bywa pod koniec sierpnia oboje wyczerpani trudami bitew podali sobie dłonie i zawarli pokój. Od tego czasu zdążyli się polubić i nie odstępowali siebie na krok. - Patrz ktoś idzie! - Szybko chowamy się! Schowali się za drzewo, które dumnie stawiało opór wiatru a przy okazji chroniło ich przed oczami staruszki, która mogła ich zobaczyć, a wtedy wszystko poszło by na marne. - Chyba w końcu nam się poszczęściło! - Tak też widzę tą wypchaną po brzegi torbę! - Jejku już zaczynam sobie wyobrażać co jest w środku... - Ej! Może nie wyobrażaj sobie bo zaczynasz się ślinić! - No... To do roboty! Najpierw upewnili się czy nikt nie idzie za nimi. Odczekali aż staruszka przejdzie obok drzewa za którym byli schowani i powoli miękkim krokiem podeszli po cichu do wypchanej po brzegi torby z zakupami. To było rutynowe zadanie. Mieli to już przerobione setki razy. Najpierw najtrudniejszy

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych