Wróć do katalogu

Owoc pierworodny (prolog)

Jest to prolog do większej powieści którą marzy mie się kiedyś napisać. Troszkę zeschizowane ale myślę że strawne.

Specter, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Gdy nie istniało nic, było ziarno. Zapowiedź życia. I mimo iż świat spowijał pył i ogień, czekało, bowiem początek Drzewa musiał nastąpić. I tak mijał czas. Kroki teraźniejszości brnęły naprzód, by natafić na znak wpisany w oś czasiu. I wtedy powstało życie. Ziarno pękło i pierwsze, małe gałązki, dające początek kolejnym, wyższym i grubszym, rozpoczęły swój rozwój. I tak rosło drzewo, a gałęzie rozrastały się i rozwidlały, obdarowując Ziemię licznymi gatunkami. I mimo iż słabe gałęzie łamały się, wciąż powstawały nowe, gdyż pień rósł nieprzerwanie.

Tak działąło Drzewo. Tak działała ewolucja.

Aż w końcu narodziła się gałąź inna niż wszystkie. Ostateczne rozwidlenie, które miało być silne i wzniesione ponad wszystkie inne. Była to rasa. Rodzaj ludzki, który stworzył cywilizację zdolną oderwać się od prastarych praw natury. To dla tej jednej gałęzi wszystko powstało i przez jedną gałąź wszystko miało umrzeć... Ludzkość istniała. Zdala od innych gatunków i rywalizacji, pochłonięta była rozwojem na zupełnie innej płaszczyźnie. I już nie biologiczny rytm miał pulsować w konarach Drzewa, nie natura którą znały wszystkie stworzenia. Było to coś innego, wyjątkowego. I w ciągu jednego dnia nastąpił przełom; chwila, która miała odmienić losy świata. Oto bowiem gałąź zrodziła owoc. Ludzkość cieszyła się z tego owocu, choć nie zdawała sobie sprawy z jego faktycznej wartości. Nie był to bowiem kolejny krok w ludzkiej technice, lecz jej apogeum, wydarzenie, które zapisane było na osi czasu. Powstanie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych