Ptako - Kret
Nierealne, ale myśle że orginalne. Baśń.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Był ciepły lipcowy wieczór. Aneta siedziała na werandzie domku jej dziadków. Znajdowała się on w malowniczej okolicy. Dziewczyna lubiła przyjeżdżać tam na wakacje. Wokoło była cisza. Aneta rozmyślała: „ Jak pięknie było by tu zamieszkać. Być latającym ptakiem, albo nawet niewidomym kretem. Co z tego, że nie mogłabym widzieć, mogłabym czuć tą ziemię przepełnioną historią? Mogłabym słyszeć tą ciszę. A gdybym była ptakiem?? Mogłabym latać po tym gwieździstym niebie i oglądać całą ziemię z góry. Och... Jakie to było by pięknie?..” -Anetko, kolacja czeka. Chodź prędko. - Babcia wyrwała dziewczynę z jej rozmyśleń. -Idę, idę! - Anta nie była zadowolona, wolała wsłuchiwać się w ciszę zagadkowego lasu niż znów usiąść przy stole z dziadkami. Co prawda- bardzo ich kochała i był im wdzięczna za to, że w każde wakacje od piątego roku życia może spędzać na wsi. Niestety, gdy przychodziło porozmawiać z dziadkami przy wspólnym stole nie było wesoło? Aneta klapnęła na krzesło. -No dobrze wnuczusiu, teraz się pomodlimy przed jedzeniem, złóż ładnie rączki. - Aneta nie lubiła jak dziadek zwracał się do niej jak do pięciolatka. Posłuchała. -Dziękujemy Ci Boże... -Zaczął dziadek -Ale wnuczusiu, co to za maniery, nie nauczyli cię, że trzeba myć ręce przed jedzeniem?? Masz całe brudne paznokcie. Jutro przyjedzie kuzynka Agatka, zobaczysz, ona to ma piękne paznokcie. -Przezwała dziadkowi babcia znowu się doczepiając dl biednej Anety- Idź szybko umyj te łapki! -Już idę, przepraszam.-Dziewczyna uśmiechnęła się, nadrabiając miną. Powlokła się do łazienki."Co za ludzie?!! Przecież tak się nie da żyć!!! Jak bym była kretem, mogłabym byś cała w ziemi, i nikt by się nie czepiał" - myślała? Po kolacji dziadkowie umyli się i poszli spokojnie spać, widząc Anetę czytającą książkę. Dziewczyna jednak tym razem nie miała zamiaru iść grzecznie spać. Wrzuciła na siebie parę starych spodni, ciemną bluzę z kapturem i starą,
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Aga S.
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…