Wróć do katalogu

Rozmowa telefoniczna

Miniatura

Hurric, opublikowano , 4 min czytania, 4,6 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Tylko przez parę leniwych minut tuż po tym jak otworzyłem oczy, wszystko wydawało się porządku. Jednak gdy tylko wstałem z łóżka poczułem, że coś nie gra. Na śniadanie zjadłem pomarańczę, po czym usiadłem przed telewizorem. Nerwowo skakałem po kanałach, nie mogąc skupić się na żadnym z programów. W końcu wyłączyłem odbiornik i beznamiętnie zacząłem wpatrywać się okno. Papieros. Może po prostu muszę zapalić - pomyślałem, sięgając z barku paczkę. Otworzyłem szeroko okno i głęboko zaciągnąłem się dymem. Atak kaszlu przewrócił moje płuca na lewą stronę. Wyrzuciłem napoczętego papierosa i ciągle pokasłując zamknąłem okno. Dreszcz targnął moimi barkami. Znowu usiadłem przed pudłem i trzymając w dłoniach duży kubek herbaty ponownie surfowałem po kanałach. O czym oni mówią? Nie mogłem skoncentrować się na żadnej audycji, słowa spikerów rozmywały się w trakcie docierania do moich uszu. Może wcześniej, może trochę później. Zakręciło mi się w głowie. Znowu dreszcze. Musi być coś, o czym zapomniałem. Może coś, czego nie zrobiłem? Spacerowałem nerwowo po pokoju. Chwilę później wyszedłem na balkon i kucając wciągałem łapczywie powietrze. Wdech nosem, przeponą, całymi płucami, wydech ustami. Spokojnie. Dziesięć razy. Wróciłem przed telewizor, tylko po to by zerwać się po parunastu sekundach i włożyć głowę pod chłodny prysznic. Kręciło mi się w głowie, serce dudniło w klatce tak, że czułem krew pulsującą w całym moim ciele. Zimny dreszcz. Wytarłem głowę dysząc ciężko. Może powinienem spróbować o tym zapomnieć? Tylko o czym... Zresztą przed własnymi myślami i tak nie ucieknę. Sięgnąłem po…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych