Sport
Sport
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Było jeden do jednego, kiedy zrobiło mi się niedobrze. Wiedziałem, że nie mogę wyjść, bo przegapię najlepsze, ale z drugiej strony czułem, że obrzygać siebie i, co gorsza, wszystkich dookoła, to jakby znaleźć się wśród kibiców przeciwnej drużyny. Zatykając więc usta i przez nos nabierając głęboko powietrza wyszedłem ze swojego rzędu i pokonawszy kilkanaście stopni stanąłem obok posągowego ochroniarza. – Tam – pokazał daleki znaczek WC, a ja nie starając się nawet udawać zacząłem biec. Dobiegłbym, przysięgam. Dobiegłbym, gdyby nie ten facet, co tak mocno mnie podciął. Wyrąbałem się jak długi i z bólu zacząłem zwijać. Z daleka usłyszałem sędziowski gwizdek, ktoś coś krzyknął, a ten, co mnie podciął już prawie dopadł klamki ubikacji. Powiedziałem prawie, bo kiedy był już tuż wpadł na niego wielki dryblas i prawie zmiażdżył. – Nic nie było! Nic nie było! – krzyczał podnosząc wysoko ręce, a
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil szymon
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…