Stary dom part 2
Czyli dalesze losy Ginn
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wylądowali na starym zakurzonym domu. Było tam zimno. Ginn wstała otrzepała się i zapytała się sama siebie "Czy to ma być jakiś żart!?" Popatrzała na podłogę sufit i ścianę. Pod sufitem były pajeczyny.Ściany wyglądały jak by ostatnim mieszkańcem tego mieszania był średniowieczny merlin. , Który ich nie malował przez pół wieku. Szare odrapane z sypiącym się tynkiem. Podłoga wydała się Ginn naj mniej czystym położeniem w tym domu. 5 Centymetrów kurzu to nic w porównaniu z wyblakłymi panelami. Spojrzała teraz na osobnika który ją zabrał z domu. Był to długowłosy blondyn ze stalowo niebieskimi oczami. Ginn zerknęła na niego ukradkiem i poszła zobaczyć resztę domostwa. Pierws weszła chyba do kuchni bo przynajmniej te pomieszczenie tak wyglądało. Zwiędłe kwiaty, kredens ciągnący się przez całą ścianę, stół, zlew, krzesła. Dziewczyna podeszła do kredensu. Otworzyła jedną z szafek i ujrzała złote puchary, otworzyła drugą szafkę srebrne talerze. Reszta szafek skrywała wszystkie sztutce,stare przyprawy,mąki,chleby i inne. Wszy szła z pomieszczenia. Była w punkcie początkowym. Poszła teraz schodami na górę. Schody były stare,drewniane,skrzypiały i miały pajęczyny pomiędzy szczebelkami poręczy. U góry było mnóstwo drzwi. Jedne były koloru brązowego a inne zaś czarnego. Podeszła do pierwszych lepszych i otworzyła je. Za drzwiami skrywała się sypialnia z pięknym łożem który posiadł baldachim i zasłony. Wyszła z pomszczenia i zaczęła przeglądać inne pokoje. Trafiała na garderoby łazienki i raz trafiła na pozłocony balkon z widokiem na morze. Wszystkie drzwi były tak tajemnicze a tym
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Katharine
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…