Wróć do katalogu

Szerszeń.Zimna jak sopel.Rozdział 4.

Angelika budzi sie w szpitalu.A my poznajmy Esterę..

panda78, opublikowano , 5 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Rozdział czwarty.Szpital 3 tygodnie później Angie obudziła się.Była w jakimś pokoju.Ale jak się tu znalazła? Była cała w bandażach.A więc żyje.Ale kto do diabła ją uratował ? Pamiętała piekielny ból na całym ciele, twarz zatroskanego mężczyzny, biegających ludzi. Sygnał pogotowia. I twarz jakiejś Usmiechniętej niesmiało dziewczynki w czerwonej sukience i z kokardą we włosach która trzymała ja za rękę... A potem ? Głos policjantki.Taa, skoro słyszała policjantkę, to to oznacza że ją wyciągnęli.Straszliwie się bała, ale nie krzyczała, bo nie mogła oddychać.... Próbowała się podnieść.Z trudem ale to się udało.Naprzeciwko jej łóżka stało lustro.Zobaczyła szafirowe oczy szczupłej, drobnej nastolatki.Zdarła bandaż z twarzy.Zobaczyła ładną twarzyczkę.Dotknęła twarzy palcem,Syknęła.I jeszcze coś.Spostrzegła że jest podłączona do kilku urządzeń w tym kroplówki.Odrzuciła kołdrę.Nogi również miała w bandażach.Powoli wstała.Najpierw prawa noga na podłodze, potem lewa.Szurając nogami po podłodze dotarła do lustra.Oczywiście na tyle, na ile pozwalały jej kabelki i zaczęła się sobie przyglądać.Wtem klamka się poruszyła.Weszła kobieta z tacą na ręce i w białym fartuchu.Była zamyślona.Nie patrzyła przed siebie.Położyła tackę na stoliku.Z tacki ściągnęła świezo przyniesione lekarstwa i zabrała żużyte.Wzięła do rąk tackę,Obróciła się.Dopiero teraz wychodząc spojrzała w stronę lustra i...i napotkała twarz dziecka z kciukiem w buzi. Tacka wypadła jej z rąk.Chwyciła się za głowę i krzyknęła : --O mój Boże!!Angelika!!!Wyszła ze śpiączki!!Dooktorze!! Z korytarza słychać było kroki mężczyzny.Ktoś biegł. * W tym samym czasie. Dyrektorka jeszcze raz popatrzyła na swojego gościa. Przed nią siedziała dziewczyna o dużych,diamentowo-czarnych oczach i kasztanowych, rozpuszczonych, sięgających ramion włosach.Ubrana w czerwoną bluzeczkę, czerwoną sukienkę i brązowe rajtuzy, na nogach miała czerwone bambosze, w lewym ręku trzymała czerwoną gumkę do związywania włosów , a w prawej dłoni doscisnietą do serca lalkę.Miała około metr sześdziesiat wzrostu, była śliczna.Siedziała lekko wystraszona rozgladając się lękliwie po gabinecie. Ta mała nie wygląda na bogatą.W tym wypadku…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych