Wróć do katalogu

Widok z okna

Jako że kręci mnie psychologia staram się pisać rzeczy, które na ludzi silnie oddziaływują, i taki też jest ten tekst. Zainspirowany opowiadaniami Julio Cortezara. Polonistka nazwała to "miniaturką". Miłej lektury.

ruda91, opublikowano , 3 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Za oknem wije się rzeka. Czysta rzeka, modra wstęga płynie przez środek pola, gdzieś blisko horyzontu chowając się za ciemną ścianą lasu. Dzisiaj jest ciepło, mogę już sobie wyobrazić szum zboża poruszanego przez wiatr, zanim upalny sierpień zbierze swoje plony. Ćwierkania ptaków nie słychać, ale gdyby uchylić okno, chociaż odrobinkę… nie, mamusia by się rozzłościła, przecież obiecałam! I dotrzymam słowa. Jestem już duża, skończyłam jedenaście lat. Wytrzymam przecież trochę czasu w łóżku, w dusznym pokoju. Pokój mam śliczny. Białe ściany i sufit, w rogu tatuś namalował różowe słoneczko. Żeby cię grzało, powiedział, nawet w zimie. Szkoda, że tatuś nie żyje. Bardzo lubiłam się z nim bawić. Mamusiu, przyjdź do mnie, mam ochotę na truskawki! Ach, prawda, mamusia myje noże, te ostre. Nie wolno się nimi bawić bo można się bardzo skaleczyć. Mamusia się nie skaleczy, mamusia umie się z nimi ob.. op… obchodzić. Trudne słowo. Śliczna, nowa sukienka jest niebieska. Wisi na drzwiach od szafy. Babcia mówi, że ładnie mi w niej, b pasuje mi do oczu. A blondynka musi mieć niebieskie oczy, inaczej jest dzieckiem Szatana. Tak mówi babcia. A Szatan to taki zły pan, który karze niegrzeczne dzieci. I trzeba chodzić do kościółka i modlić się za tatusia, żeby Dobry Pan go przyjął do siebie. I za innych tatusiów, też, żeby byli dobrzy dla swoich dzieci. Oj, jak tu gorąco! Nie chcę już być chora, łóżko jest niewygodne. Mamusia powiedziała, że to kara za to,

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych