Wojtek
Bajka dedykowana szer. gen. Jaruzelskiemu
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Dawno, dawno temu, gdy żółwie nie miały jeszcze skorup i umiały szybko biegać, żył sobie mały żółwik imieniem Wojtek. Był on okropnym zabijaką i ciągle bił się z innymi zwierzętami. Jak wszystkie niegrzeczne dzieci stale chodził poobijany: a to skaleczona łapa, to zdarta skóra na plecach, to znowu siniak na głowie.
Zastanawiał się więc Wojtek, co by tu zrobić, żeby móc się bić z innymi, a jednocześnie nigdy nie zebrać lania, gdyby przypadkiem zdarzyło mu się trafić na silniejszego. Myślał, myślał, aż wymyślił. Poszedł nad strumień, gdzie bobry miały swoje żeremie i zwrócił się do najstarszego:
— Panie bobrze, pan ma taki wspaniały, płaski niczym kielnia ogon. Czy nie mógłby mi pan ulepić z gliny twardego pancerza?
Bóbr podrapał się po głowie.
— No, dobrze — odpowiedział i wziął się do roboty. Ogonem nabierał glinę, mieszał ją z wodą i glinianymi plackami…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil To_Ya
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…