Wróć do katalogu

Zbyszek III

ciąg dalszy ;p

ave80, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Szaleniec

Jak zwykle ZB przemierzał kraj i propagował KiCZ. Bardzo lubił tę pracę, mógł miło spędzić czas w swoim ulubionym BMW a jeśli miał dosyć spalin, wciskał żółty guziczek i mknął przed siebie na zielonej hulajnodze. Pewnego dnia jechał swoim BMW, w swej rozchełstanej koszuli i słuchał Muzy. A jego Muza była wspaniała – jak wszystko, czego tknął się uroczy ZB. Nagle: tu tu tu turu!!! Odezwała się nowiutka czerwoniutka komórka. Ze szpanerskim błyskiem oku odebrał - Halo – zapytał… Okazało się, że to GÓRA. Zbyszka czekało nowe zadanie. Otóż pewien szalony pracownik biblioteki uniwersyteckiej – oszalał!!! Dzięki usilnej lekturze „Alchemika” Coelho wymyślił, że jego własna legenda jest następująca. Po pierwsze – praca w bibliotece jest wspaniała, ale, po co ci czytelnicy? Tylko przeszkadzają. Człowiek by sobie powpisywał numery UKD do książek, albo, co, a musi (@!!!**$!!!) wypożyczać! Kto to mógłby wytrzymać? Nikt normalny. Po za tym, za dużo jest książek w bibliotekach tych numerów do wpisywania zbyt wiele. Dlatego wymyślił plan!!! Najpierw zaczął eliminować czytelników zawyżonej kulturze czytelniczej. U ruskich zakupił zmyślne urządzenie do zakłócania fal mózgowych i tak sobie zakłócał. A jak komuś zakłócił, to człowiek po prostu nie miał prawa nic więcej czytać. Pisać, mówić, chodzić…też nie. Następnie przeszedł do zmasowanego ataku przeciw pisanym dobrom kultury. Traktował je po macoszemu niszczył. Na razie zniszczył jedynie te nieciekawe książki, bo interesujących było mu szkoda. Jeszcze… I tu musiał wkroczyć Zbyszek. Dostał od przełożonych mnóstwo gadgetów, m.in. latarkę z laserem usypiającym, kopertę z…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych