Wróć do katalogu

Ziemia Obiecana.

Z rozbrajającą szczerością przyznam, że wyszło zupełnie inaczej niż chciałam... Ale trudno;-). Bardzo krótkie, jednak zapraszam do czytania.

Shadowopublikowano 10 lipca 20124 min czytania 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

~Podejdź... Weźmy się za ręce i stwórzmy razem nową historię… Nowe przeznaczenie.

Ciężkie krople deszczu spływały po czarnym płaszczu przycupniętej na kamieniu dziewczyny. Woda moczyła jej jasne włosy, tworząc delikatne fale opadające wzdłuż szyi. Dziewczyna zmrużyła oczy i spojrzała w kierunku walącego się zamku. Zewsząd dało się słyszeć nawoływania żołnierzy, coraz szybciej zbliżających się w jej stronę. Z jej ust wydobyło się przeciągłe westchnienie. Więc nadchodził koniec… Ale ona niczego nie żałowała… Syknęła z bólu, gdy próbowała się podnieść. To na nic. Wszędobylskie błoto sprawiło, że upadła i skręciła nogę w kostce. Cholera, jak to boli! Nadal czujnie obserwowała strażników pałacu, zmierzających prosto na nią. Zapewne nie mogą pojąć, jak taka delikatna osóbka może być doskonale wyszkoloną morderczynią i trucicielką. Teraz i jej nie mieściło się to w głowie. Czuła się taka bezradna i zagubiona. Ach, jak ona tego nienawidziła…Gdyby nie ten ohydny deszcz i śliskie kałuże, już dawno byłaby poza murami królestwa. Całkowicie bezpieczna. Hm, może nie powinna się w to wszystko pakować, ale jakoś nie potrafiła się zdobyć nawet na nikłe wyrzuty sumienia. Przecież uratowała ten kraj od głodu, nędzy i ubóstwa, zabijając człowieka, który do tego wszystkiego doprowadził. Króla… Wiedziała, że za jakieś sto lat zostanie mianowana bohaterką narodową, a bardowie będę śpiewać hymny na jej cześć. Sama nigdy nie zabijała bez potrzeby i starała się to robić w miarę łagodny sposób. Wiedziała, że władca nie cierpiał, chociaż w pełni

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych