Złe uczucia cz3/4
Szara wciąż czekała. Nagle usłyszała chrzęst transportera, to poruszały się działa na pojeździe. Celowali. Połknęła ślinę i usłyszała szum. Szum wystrzeliwanych pocisków.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Kaszmirska nadal się nie poruszała. Nie wiedziała co się dzieje. Najlepszym rozwiązaniem wydawało jej się oczekiwanie. Pojazd wciąż stał. Karwowska stwierdziła, że coś przykuło uwagę żołnierzy. Najprawdopodobniej skanowali teren. Szukali żywych istot. Wystarczyło się nie ruszać. Modliła się w myślach, aby Anna wytrzymała. Lada chwila żołnierze ruszą do przodu, a wtedy czeka ich przykra niespodzianka. Tylko niech zachowa spokój. Niech wytrzyma. Minęło pięć minut, a pojazd wciąż stał. Nagle Czarna poczuła strach. Za jej plecami było rozwidlenie, a ona wyraźnie słyszała kroki dochodzące z obu odnóg. Wszystko stało się jasne. Żołnierze wiedzieli, o ich istnieniu. Chcieli przed atakiem zamknąć im odwrót. Musiała szybko podjąć decyzję. Już wiedziała, że umrze. Nie liczyła, że uda jej się uciec. Od dawna pogodziła się z tym, że zginie w walce. Żal jej było jedynie, że już nigdy więcej nie będzie mogła rozmawiać z Szarą, być przy niej. Lecz jako żołnierz oswoiła się z myślą, że nie dożyje starości. Mogła wybiec teraz i strzelając do żołnierzy paść martwa, ale wiedziała, że wtedy zabije jedyną osobę, którą kocha. Poczuła łzy na policzku. Tak dawno nie płakała. Napastnicy się zbliżali.
Szara wciąż czekała. Nagle usłyszała chrzęst transportera, to poruszały się działa na pojeździe. Celowali. Połknęła ślinę i usłyszała szum. Szum wystrzeliwanych pocisków. Automatycznie wcisnęła guzik. Straszliwy huk rozniósł się w powietrzu. Mina, która miała wybuchnąć pod dużym pojazdem i zostać stłumiona, wybuchała na otwartej przestrzeni. Fala uderzeniowa zerwała deski i szmaty, w śród których leżała Anna. Teraz już nie miała wyboru, rzuciła granat w pojazd i zaczęła uciekać w stronę Czarnej. Trafiła na tyle celnie, że uszkodziła jedno z działek. Ale pozostały jeszcze trzy, które rozpoczęły ostrzał. - Aniu na ziemię! – wrzasnęła Sandra biegnąca w jej stronę. – Pod ścianę i na ziemię! Szara skoczyła w bok i klęcząc zaczęła ostrzeliwać transporter. Kiedy z kłębów kurzu wybiegła Czarna, działka przestały strzelać. - Rzućcie broń! – usłyszała za plecami. Kilku żołnierzy strzelało w powietrze. Puściła serię z karabinu w ich kierunku, odpowiedzieli ogniem, ale żaden jej nie trafił. Strzelali wyraźnie obok. Padła tuż przy Ani. Sprawdziła czy Kaszmirska nie jest ranna i nieświadomie objęła ją mocno. Dziewczyna odpowiedziała tym samym. Wpatrywały się przez moment w swoje oczy. Żołnierze czekali. - Aniu posłuchaj – szepnęła jej wprost do ucha. Czuła jej zapach i nie potrafiła powstrzymać łez. – Oni nie chcą mnie zabić. Już dawno byłybyśmy martwe. Chcą mnie żywą. Masz szansę, aby uciec. Ja zginę, ale tobie może się
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Obłuda.T
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…