Trwanie
real27Zapach ktory poczula przebudzil ja we snie,byl znajomy,choc tak dawno zapomniany...Ale poruszyl ja tak jak wtedy gdy poczula go poraz pierwszy.Slodki zapach wielkiego lizaka o truskawkowym smaku,trzymany przez usmiechajacego sie blondwlosego chlopca w krciastych spodniach z lata na kolanie.Miala wtedy osiem lat.Dzis ten sam zapach pojawil sie w towarzystwie nie malego chlopca,a wysokiego mezczyzny,poczatkowo poczula niepokoj,ale gdy usmiechnal sie i wyciagnal taki sam ogromny lizak,zupalnie taki sam jak wtedy,wygladal tak samo jak jej maly przyjaciel...Milczac,zachwycajac sie tym spotkaniem,tak dawno sie nie widzieli...ogladali sie i wzajemnie podziwiali zmiany jakie przez lata czas na nich pozostawil.Poczula cieplo,spokojny oddech ktory oprocz zapachu truskawek przyniosl jej ze soba,tak jak wtedy gdy mieli po osiem lat.Tak wiele chciala mu powiedziec,o tym ze skonczyla studia,znalazla wymarzona prace,jak jest szczesliwa z mazczyzna ktory ja kocha,ktory przynosi jej kwiaty do sypialni kazdego ranka,nie mogl wiedziec tego wszystkiego,chciala mu opowiedziec dwadziescia lat zycia w ktorych go nie bylo,zapytac co u niego???Ale on wiedzial to wszystko.Usmiechajac sie sluchal jak…