Wróć do katalogu

CZŁOWIEK oraz MINOTAUR ROZDZIAŁ I

wprowadzenie do historii o zemście dwóch istot - człowieka oraz minotaura.

Geralt230, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

CZŁOWIEK oraz MINOTAUR ROZDZIAŁ I

Stał teraz przed wejściem do labirynty. Król za nim tak jak i łucznik, a przed nim martwy potwór. Widział wewnątrz cztery czerwone ślepia spoglądające nań. Jeszcze bardziej przerażały go iglice ognia przeżerające się przez kamienne ściany labiryntu. Bał się również legendarnego Wiru, który zasysał w Nicość wszystko i wszystkich, którzy do niego wpadli. Podobno też ten Minotaur umiał ożywiać kamienne postacie i przemieniać je w żywe monstra. Tezeusz stał przed wyborem – wejść czy odejść w upokorzeniu. Wybrał wejść. Zarzucił miecz na plecy a nić od żony trzymał w drugiej ręce. Król wręczył mu także pochodnię. Tezeusz wszedł i bramy labiryntu się zamknęły. Zaczął za sobą rozwlekać nić. Oświetlał sobie drogę pochodnią i klął pod nosem. Szedł wąskimi oraz szerokimi dróżkami. Schodził i wchodził schodami oraz czołgał się pod zakamarkiem pełnych żmij. Nagle jednak, kiedy wygrzebał się z jakiegoś tunelu i ponownie zapalił pochodnie ukazał mu się Sfinks. Była to kobieta – Pół lew pół człowiek z orlimi skrzydłami. Rzekła do niego. - Czy słudzy Minotaura cię nie ostrzegli? Klątwa dwunastu bestii ciąży nad tobą. - Odejdź ode mnie bestio piekielna!! – Tymi słowy Tezeusz rzucił pochodnię na ziemię i wyciągnął miecz. Kilka cięć wystarczyło. Szedł dalej. Nie wiedział ile minęło czasu, minut, godzin, dni… Miał odczucie człowieka cierpiącego na klaustrofobię chodzącym w kółko po małym okręgu, a niedługo coś go zje. I ta samotność. Była nie do zniesienia. Chciał jeszcze raz poczuć swą żonę. Chciał spotkać wreszcie swego synka. Chciał wreszcie zabić Minotaura i wydostać się z labiryntu. Nagle olśnienie…

Dwa… Tak…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych