Gargulec
W ramach ćwiczeń pisarskich napisane w ciągu jakiejś godzinki.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Gargulec przycupnął na masywnym parapecie jednego z okien kościelnej wieży. Błoniaste skrzydła pokryte twardymi jak głaz płytkami złożył na zgarbionym grzbiecie tak, że przypominał piekielnego motyla. Mocne szpony obejmowały cegły gdy bestia lustrowała okolicę swymi lśniącymi trupim światłem oczyma. Spiczaste uszy wyłapywały westchnienia śpiących ludzi, majaki tych, którym śniły się koszmary i płacz małych dzieci, dla których nie było różnicy, czy zawodzą o poranku czy wśród nocnego mroku. Trójkątny łeb poczwary kiwał się z prawa na lewo w powolnym, hipnotycznym rytmie a wypełnione ostrymi kolcami zębów szczęki rozwierały się lekko tylko po to by po chwili zatrzaskiwać z głośnym kłapnięciem. Światło księżyca w pełni iskrzyło się ma chropowatej skórze gargulca nadając mu iście mistycznej aury tajemniczości. Wtem monstrum dostrzegło to, czego poszukiwało. W jednym z mieszkań spał ktoś, komu absolutnie nic się nie śniło. Dla potwora było to wyczuwalne pod postacią doskonałej ciszy emanującej od duszy ów człowieka. To trochę, jakby pośród miliona migoczących gwiazd dostrzec jedną stateczną i nieruchomą czarną dziurę. Gargulec zaskowyczał radośnie po czym odepchnął się od podłoża rozpościerając skrzydła. Załopotał nimi delikatnie by nabrać rozpędu a następnie poszybował sterując precyzyjnymi ruchami smukłego ogona. Pęd rozwiewał grzywę bestii gdy bezszelestnie leciała ku swej ofierze. Dolatując do typowego dla tych czasów plastikowego okna Gargulec skupił na chwilę swą jakże różniącą się od ludzkiej wolę. Delikatne…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Karthris
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…