Kamienie
Kiedy smutek Cię ogarnia... prowadzi do Twojej przyjaciółki.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Płaski horyzont. Kamienie... większe, mniejsze. Bliźniacze. I sandał, krok, chrzest, dosunięta druga stopa. Prosta tunika, i twarz smutkiem przyozdobiona. Wypędzona na pustynie. Kroczy w swoja przyszłość, tam gdzie demony swój dom mają. Tam gdzie ofiary i całopalenia składano... ale dawno to było. Te bożki juz tam zniszczone, zrujnowane świątynie. Słońce ku zachodowi zmierza... czy będzie łaskawe by jutro ją zbudzić? Tylko ufa ze kraina w której sie znalazła w wiecznym mroku sie nie spowije. Brunatno czerwony horyzont i krwawe słońce; pierwsze szakale śpiewają swój hymn do księżyca. Obejrzała sie za siebie; do człowieka który postanowił tutaj ją zostawić, tutaj skazać na wieczną banicje. Leżał skulony, krótki miecz nie zadał wiele cierpienia. Skonał nim upadł. Był sam sobie winien, jego szata nosiła imiona jego przewinień, aż poczerniała od tuszu, farb i symboli. Jakże szybko sie poddał gdy sie tu nalazł. Jakże łatwo można było podburzyć i złamać jego wolę. Przeszedł kawałek pustyni, i skazał mnie na wygnanie. W jednej chwili, bez słowa. Wyciągnął ostrze i zakończył swą marność. Nie łatwo było mi go pozostawić, choć czułam ulgę gdy odstąpiłam od niego; jakoś lżej, łatwiej. Ostatnie promienie biły znad horyzontu. Głazy przyozdabiały swój dom cieniami. Głaskały me stopy, nogi wędrując coraz wyżej chłodem mnie obejmowały. W tej ogromie przestrzeni czułam przywiązanie do tego miejsca. Często odwiedzaliśmy różne pustynie. Choć podobne, każda karmiła nas…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Iwan
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…