Wróć do katalogu

Metemspychotyczne podróże van Yallit'iego

Świat mógłby stanąć na krawędzi zagłady, ale Yallit wymyka się służalczym Kopistom. Poddany zasadzie temporalizacji staje się wiecznym tułaczem narażonym na ostateczną klaustrację. W jakim kierunku zmierza świat? Co planuje Yallit?

azrail, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

I Poczciwy malwersant don Diego de la Carpini posiadł umiejętność gry w szachy w wieku lat pięciu. Jego skoordynowany i pełen niebagatelnych posunięć atak Marshala stanowił śmiałe rozwiązania już w tak młodym wieku. Uwielbiał Cytrhyne. Poznawał ją od zawsze. Don Diego chętnie bywał z tajemniczym Jusufem w pubach. Jusuf al-Walid ujmował go niespotykaną prostotą tubylczej mimiki a jego przenikliwy wzrok rejestrował skrupulatnie odbiegające od norm społecznych zachowania otoczenia. Obaj pracowali jako Monterzy w IT. Ich aranżacje programów wprawiały w zdumienie kadrę kierowniczą. W tak sielskich warunkach rozwijali swoje umiejętności w stopniu, który wydawał się zupełnie wystarczający. Don Diego intensywny, nieposkromiony myśliciel i explorer potrafił długo i nużąco zatapiać się w sieci. System oferował mnóstwo rozwiązań a zarazem ujawniał szeregi pułapek, labiryntów bez wyjścia. Lekkość bytu wydawała się do zniesienia. To niebywałe połączenie dwóch szeregowych pracowników pozwoliło na przeszukiwanie sieci równolegle na wielu poziomach. W ten sposób udało im się natknąć wielokrotnie na ukrytą informację o kryptonimie B U R N. Ów kod potrafił tworzyć ciąg informacji, które zależnie od prób eksploracji przyjmowały określoną postać. Don Diego służalczo próbował demontować ten ciekawy układ, jednak stawał zawsze wobec kilku lub kilkunastu niewiadomych. Kolejne próby odkrywania kodu sprowadziły go do ultra przestrzeni, gdzie kod mógł

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych